W Turyngii, na wschodzie Niemiec, zatrzymano tzw. jednorazowego agenta, podejrzanego o szpiegowanie firmy zbrojeniowej w Bawarii na zlecenie obcego wywiadu - poinformowały prokuratura generalna w Monachium i Bawarski Urząd Kryminalny. Mężczyzna miał przygotowywać działania sabotażowe.
Jak podały służby, podejrzany, będący obywatelem Ukrainy, miał w czerwcu wykonać zdjęcia terenu zakładu bawarskiej firmy zbrojeniowej i przekazać je swojemu zleceniodawcy.
Sąd rejonowy w Monachium wydał w poniedziałek nakaz aresztowania podejrzanego. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy Bawarskiego Urzędu Kryminalnego (LKA) oraz policji z Turyngii. Obecnie przebywa w areszcie śledczym.
WIDEODemograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Śledczy podejrzewają, że mężczyzna to tzw. jednorazowy agent. Chodzi o osoby werbowane przez obce wywiady bez większych wymagań i wykorzystywane do stosunkowo prostych operacji.
Nie podano, na rzecz którego państwa podejrzany miał szpiegować.
Sprawa wpisuje się w serię zatrzymań w Niemczech osób podejrzanych o szpiegowanie zakładów zbrojeniowych lub transportów wojskowych, do których dochodzi w ostatnim czasie. W wielu z tych przypadków służby podejrzewają, że zatrzymani przygotowywali grunt pod akty sabotażu wpisujące się w działania hybrydowe.
Niemiecki kontrwywiad (BfV) ocenia, że od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. zagrożenie szpiegostwem, sabotażem i dezinformacją na rzecz Moskwy wyraźnie wzrosło.
Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim, z redakcją money.pl związana od 12 lat, obecnie w roli wydawcy. Wcześniej doświadczenie zdobywała w lokalnych mediach, m.in. w "Gazecie Wrocławskiej" i wrocławskim oddziale dziennika "Fakt". Prywatnie mama dwójki energicznych nastolatków.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.