1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU

    Dramat Goździalskiej w samolocie. "To było straszne"

    0przeszczepów
    Dramat Goździalskiej w samolocie. "To było straszne"

    Monika Goździalska często spędza swój czas w samolocie, ponieważ remontuje dom w Hiszpanii, a wiele zobowiązań ma w Polsce. Okazało się, że ostatnio miała podróż prawie jak z horroru przez płaczące dziecko. Jak zaznaczyła winę szuka jednak nie w maluchu, ale w kimś innym.

    Monika Goździalska to królowa reality show

    Monika Goździalska (ur. 1980) to modelka i osobowość telewizyjna, która w wieku 18 lat zdobyła tytuł Twarzy Europy. Rozgłos zdobyła w programach " Big Brother 3 " (2002) oraz "Big Brother VIP" (2008), a w 2012 roku wystąpiła w " MasterChef ". Do telewizji wróciła w show " The Real Housewives. Żony Warszawy " (2023) oraz dołączyła do redakcji "Kanał Zero". Niedawno można ją było zobaczyć w nowych reality show Prime Video - "The 50" oraz " Good Luck Guys ". W przypadku tego drugiego programu wygrała go razem z Czadomanem.

    Wydała książki Skandaliczne życie projektantów mody i Kulisy pokazu mody. Prowadziła markę kosmetyczną Extrapyramid i biznes zdrowotny Petarda. Walczyła na gali MMA VIP 4, a prywatnie mieszka w Hiszpanii i ma dwójkę dzieci.

    Trudna podróż Moniki Goździalskiej

    Monika Goździalska często ze swoimi fanami dzieli się swoimi przemyśleniami i przeżyciami. Okazuje się, że podczas ostatniej z podróży spotkała ją mocno irytująca sytuacja.

    • Nie chcę bać się powiedzieć swojego zdania . Lecieliśmy samolotem, gdzie było kilkoro dzieci. Jedno dziecko, takie ze dwa latka. Słuchajcie, całą drogę było, ale całą drogę. Wiem, że to jest dziecko. Ja rozumiem. Akurat uważam, że to maleństwo sterylizowało swoich rodziców totalnie, po prostu level high. To było straszne. Sama jestem mamą i miałam małe dzieci, ale muszę Wam powiedzieć, że miałam takie nerwy w środku, bo ten płacz tego dziecka i powtarzam cały czas - powiedziała Goździalska. Jak dodaje, nie chce wywołać burzy, bardziej pragnie podzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat.

    • Nie mówię tego, żeby tutaj jakby oburzyć, ale nie będę bała się mówić swojego zdania. Uważam, że rodzice powinni wstać, pochodzić z tym dzieckiem, zająć go w jakiś sposób. Wiecie, jak to jest, jak dzieci manipulują rodzicami, nawet takie maleńkie, nie wiem, może miały za dwa i pół roku? Pokazywało tylko ręką, wymuszając, co ma pokazywać i ci rodzice skakali wokół tego dziecka. Uważam, że taki tata powinien pochodzić z tym dzieckiem po korytarzach. Uważam, że mama również mogłaby to zrobić. Przez trzy godziny, pięćdziesiąt minut w samolocie dziecko cały czas krzyczało, ale po prostu cały czas. To były trzy minuty przerwy i nagle takie wymuszone darcie się i w ogóle. Ja wiele rozumiem, staram się być obiektywna, bo nie mamy wpływu na dzieci - powiedziała Goździalska. Dodaje, że mimo wszystko inni pasażerowie też mieli prawo czuć się niekomfortowo lub nawet zmęczeni. Goździalska była tak przemęczona, iż sama z tego wszystkie usnęła.

    • Uważam, że rodzice powinni więcej uwagi zwracać na to, żeby jednak zająć te dzieci . Przygotować się do takiej podróży i z zabawkami też, bo kiedy dziecko robi tak i tak dokładnie robiło to dziecko (Goździalska macha dłońmi - przyp.pd) i ci rodzice którzy są totalnie skupieni na tym dziecku w sposób taki... Powinni też w jakiś sposób ułatwić tą podróż innym ludziom, bo ja wszystko naprawdę rozumiem. Ale jakby to było dziesięć godzin, to bym sobie je**a w łeb - podsumowała Monika Goździalska. Monika Goździalska zrelacjonowała 4-godzinny lot z Hiszpanii, podczas którego niemal bez przerwy głośno płakało dwuletnie dziecko."Wczoraj lecieliśmy w samolocie, na pokładzie którego było kilkoro dzieci. I jedno dziecko takie ze dwa latka, słuchajcie, całą drogę wyło, ale całą…

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA