
Dawid Ruszewski
Dzisiaj, 11:00
To oczywista ironia, ponieważ zimą prawie nikt tego nie robi i prawie wszystkie jachty są wyciągane z wody. Na wodzie zostają nieliczni, ale z roku na rok jest ich więcej. Od kilku lat przez całą zimę pływa Olivia Yacht Club (ze mną) i jachty od Kaspera Orkisza. Z Olivia Centre, gdzie pracuję, do Mariny Sopot jest piętnaście minut rowerem, a w Sopocie stoi Atlanta 1996, czyli nasz oceaniczny jacht Sun Odyssey 42 – jednostka licząca 42 stopy, czyli dwanaście i pół metra, ważąca osiem–dziewięć ton, w tym ponad dwie i pół tony balastu na końcu kila, a jej zanurzenie wynosi dwa metry i dwanaście centymetrów. To bezpieczny, wygodny hotelowiec (dwie kabiny i dwie łazienki z prysznicami) i typowy Francuz – jacht, jak na hotelowca, bardzo szybki, całkiem piękny i nieco zawodny, jeżeli chodzi o drobne awarie.
Stoimy w Marinie Sopot cały rok, przez wszystkie cztery pory roku od zimy 2020 roku, kiedy odkryliśmy, jak fajne jest żeglowanie jesienią i zimą!
Zimą wszystko wygląda inaczej
Zatoka latem to jednak trochę banał – to takie nasze żeglarskie podwórko. Żeglować tu to trochę tak, jakby jeździć rowerem po swoim osiedlu, a do tego latem najczęściej słabo wieje. Jednak jesień zmienia dużo, a zima i śnieg zmieniają wszystko.
To specyficzna zabawa: najprostsze rzeczy stają się całkiem trudne, gdy panuje mróz lub spadnie śnieg. Wówczas wyzwaniem jest nawet ustać na pokładzie i przemieszczać się bez wywrotki. Najpierw trzeba przygotować jacht. Zaczynamy prozaicznie: od odśnieżania. Jednak stanowi to spore wyzwanie, bo choć można spychać śnieg do wody, to pokład ma skomplikowany kształt i po prostu trudno dotrzeć wszędzie szczotą. Szczota też dużo gorzej się sprawdza w odśnieżaniu niż łopata, ale… nie mam łopaty. Może kupię plastikową na zimę? Pokład trzeba odśnieżyć dokładnie, bo resztki śniegu pod butami łatwo zamieniają się w lód, a wtedy bardzo łatwo o wypadek, a – nie daj Boże – wypaść za burtę przy tej temperaturze wody!
Napisz komentarz
Źródło: GWE24.pl (Nordapress)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.