Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na terenie Rumia. Po północy policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie uciekającym przed napastnikiem uzbrojonym w ostre narzędzie. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
- Funkcjonariusze ustalili, że pokrzywdzony nie odniósł obrażeń ciała, a sprawca uciekł. Zanim doszło do zdarzenia, mężczyźni rozmawiali. Kiedy napastnik u słyszał obcy akcent pokrzywdzonego , zaczął być agresywny i próbował zaatakować mężczyznę ostrym narzędziem oraz groził, że wyrządzi mu krzywdę. Pokrzywdzony broniąc się przed ciosami zasłonił się swoim rowerem, w którym w wyniku zdarzania zostały uszkodzone dwie opony - relacjonuje zdarzenie podinsp. Magdalena Ciska, rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego policji w Gdańsku.
Policjanci zabezpieczyli monitoring i materiał dowodowy, który pozwolił ustalić przebieg zdarzenia. Jeszcze tego samego dnia zatrzymali 31-latka związanego z tą sprawą.
Tragedia w Otominie. Wiemy kim była ofiara, to były policjant. „Wszyscy byli skryci”
Po tragedii, do której doszło 29 lipca w podgdańskim Otominie, sąsiedzi próbują zrozumieć, co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami domu przy jednej z bocznych uliczek. Mówią o skrytej rodzinie, pozor...
- Mężczyzna trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W Prokuraturze Rejonowej w Wejherowie podejrzany usłyszał zarzut za przestępstwo stosowania przemocy i groźby wobec osoby z powodu jej przynależności narodowej . Prokurator na wniosek policjantów, wystąpił z do sądu o zastosowanie wobec 31-latka tymczasowego aresztowania. Sad przychylił się do tego wniosku i podejrzany został aresztowany na trzy miesiące - informuje podinsp. Magdalena Ciska.
Za przestępstwo stosowania przemocy i groźby wobec osoby z powodu jej przynależności narodowej grozi do 5 lat więzienia.
Źródło: Wejherowo Nasze Miasto (naszemiasto.pl)