
Policjanci z Kościerzyny w sobotę, 1 sierpnia 2026 roku , pojechali do Starych Polaszek po zgłoszeniu o rannym bocianie. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie odebrał telefon około godziny 11.50 i wysłał patrol na miejsce. Zgłoszenie dotyczyło młodego ptaka, który leżał na ziemi i nie by
Policjanci z Kościerzyny w sobotę, 1 sierpnia 2026 roku, pojechali do Starych Polaszek po zgłoszeniu o rannym bocianie. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie odebrał telefon około godziny 11.50 i wysłał patrol na miejsce. Zgłoszenie dotyczyło młodego ptaka, który leżał na ziemi i nie był w stanie samodzielnie odlecieć.
Na miejscu mundurowi znaleźli młodego bociana z obrażeniami. Wszystko wskazywało na to, że ptak najprawdopodobniej uderzył w linię energetyczną, a potem spadł na ziemię. Patrol zabezpieczył zwierzę, żeby nie zrobiło sobie większej krzywdy i nie uciekło w panice. Przy takich urazach liczy się szybkie przekazanie ptaka pod fachową opiekę.
Interwencja nie skończyła się na sprawdzeniu zgłoszenia. Funkcjonariusze zabrali bociana do radiowozu i przewieźli go do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” w Pomieczynie. To placówka, do której trafiają zwierzęta wymagające leczenia i rehabilitacji przed powrotem do natury.
Dla młodych bocianów końcówka lata to czas nauki lotu i pierwszych dłuższych tras. Zderzenie z przewodami energetycznymi może skończyć się urazem skrzydła, nóg albo silnym osłabieniem. Szybkie zgłoszenie bywa decydujące, bo ranny ptak bez pomocy staje się łatwym celem dla drapieżników i może nie przeżyć kolejnych godzin.
Mieszkańcy, którzy znajdą rannego bociana albo inne dzikie zwierzę, nie powinni próbować leczyć go na własną rękę. Najbezpieczniej zadzwonić pod numer alarmowy 112, do urzędu gminy albo najbliższej jednostki policji. Zwierzę trzeba obserwować z bezpiecznej odległości i nie narażać siebie na kontakt z dziobem, pazurami czy skrzydłami. W Starych Polaszkach reakcja przyszła na czas — bocian żyje i dochodzi do zdrowia w Pomieczynie.
Zgłoszenia dotyczące zwierząt także trafiają do codziennej pracy służb. Dla patrolu z Kościerzyny była to nietypowa, ale konkretna interwencja: zabezpieczyć ptaka, dowieźć go do specjalistów i zamknąć sprawę bez strat. W tym przypadku plan się udał, a młody bocian ma szansę wrócić do natury.
fot. KPP Kościerzyna
Źródło: Kaszuby24.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.