
Dodaj komentarz
Do niebezpiecznego incydentu doszło we wtorek po godz. 12:00 nad Morzem Bałtyckim. Około 30 kilometrów od Ustki dyżurna para polskich myśliwców przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. O zdarzeniu poinformował po posiedzeniu Rady Ministrów wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
::news{"type":"see-also","item":"13394"}
Jak przekazał szef MON, rosyjska maszyna próbowała zbliżyć się do polskiej strefy powietrznej. Po poderwaniu polskich samolotów bojowych nawiązano kontakt z załogą Iła-20 i przekazano sygnały nakazujące opuszczenie rejonu . W efekcie rosyjski samolot oddalił się w kierunku Rosji.
– Para dyżurna naszych myśliwców przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy, który próbował wlecieć w polską strefę powietrzną. Niech to wydarzenie uświadomi wszystkim tym, którzy próbują zakłamać rzeczywistość, że Rosja stanowi bezpośrednie zagrożenie – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister zwrócił uwagę, że był to pierwszy od dłuższego czasu przypadek zbliżenia się rosyjskiego samolotu rozpoznawczego do polskiej granicy morskiej. Jego zdaniem działania tego typu nie są przypadkowe i służą rozpoznaniu systemów obrony powietrznej państw NATO . Ocenił również, że wpisują się one w prowadzoną przez Rosję wojnę hybrydową.
Ił-20 to samolot rozpoznawczy wykorzystywany przez rosyjskie siły zbrojne do prowadzenia misji wywiadowczych. Maszyny tego typu służą do zbierania informacji i obserwacji, a ich loty w pobliżu granic państw NATO są uważnie monitorowane przez sojusznicze systemy obrony powietrznej.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: hej.slupsk.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.