
Dodaj komentarz
Sopot awansował na drugie miejsce wśród najdroższych miejscowości turystycznych w Polsce. W czerwcu 2026 roku średnia cena ofertowa nowych mieszkań sięgnęła tu 26,8 tys. zł za mkw., czyli o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Drożej jest tylko w Zakopanem, a siedem z dziesięciu najdroższych kurortów leży nad Bałtykiem.
Sopot awansował z piątego na drugie miejsce
Sopot zanotował największy awans w ścisłej czołówce zestawienia opracowanego na podstawie danych BIG DATA RynekPierwotny.pl. W czerwcu 2025 roku średnia cena mieszkania oferowanego przez deweloperów wynosiła tu 22,9 tys. zł za metr kwadratowy . Rok później było to już 26,8 tys. zł.
Oznacza to wzrost o około 17 proc. i przesunięcie Sopotu z piątej na drugą pozycję w rankingu najdroższych miejscowości turystycznych w kraju. Kurort wyprzedził między innymi Świnoujście, Kościelisko oraz Międzyzdroje .
– W wielu miejscowościach wypoczynkowych za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba zapłacić znacznie więcej niż w Warszawie, Krakowie czy Gdańsku. W przypadku najbardziej prestiżowych lokalizacji średnie ceny przekraczają już 30 tys. zł za metr kwadratowy – mówi Marek Wielgo, ekspert portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl. Raport przedstawia średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku pierwotnym . Nie są to zatem ceny wynikające z zawartych transakcji. Na wysokość średniej może wpływać struktura aktualnej oferty, w tym pojawienie się nowych apartamentów z segmentu premium.
Zakopane pozostaje poza zasięgiem konkurencji
Pierwsze miejsce już drugi rok z rzędu zajmuje Zakopane. W stolicy polskich Tatr średnia cena nowego mieszkania osiągnęła w czerwcu 2026 roku 34,9 tys. zł za mkw. To o blisko 12 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy wynosiła 31,2 tys. zł.
Różnica pomiędzy Zakopanem a Sopotem przekracza 8 tys. zł na każdym metrze kwadratowym . W przypadku mieszkania o powierzchni 50 mkw. oznaczałoby to ponad 400 tys. zł różnicy, licząc według średnich cen ofertowych.
Na trzecie miejsce spadło Świnoujście, gdzie średnia cena zmniejszyła się o około 5 proc., do 25,6 tys. zł za mkw. Kolejne pozycje zajęły Kościelisko – 25,1 tys. zł oraz Międzyzdroje – 24,1 tys. zł.
Bałtyk zdominował ranking najdroższych lokalizacji
W pierwszej dziesiątce znalazło się aż siedem miejscowości nadmorskich. Oprócz Sopotu i Świnoujścia są to Międzyzdroje, Hel, Krynica Morska, Grzybowo oraz Dziwnów. Pozostałe trzy miejsca przypadły kurortom górskim: Zakopanemu, Kościelisku i Białce Tatrzańskiej. Hel zajął szóste miejsce ze średnią ceną na poziomie 23,6 tys. zł za mkw. Dalej znalazły się Białka Tatrzańska – 22,4 tys. zł, Krynica Morska – 22,2 tys. zł, Grzybowo – 22 tys. zł oraz Dziwnów – 20,8 tys. zł.
Szczególną uwagę zwraca Grzybowo. Miejscowość po raz pierwszy weszła do pierwszej dziesiątki, a średnia cena nowych mieszkań wzrosła tam w ciągu roku aż o 22 proc.
Z zestawienia wypadły natomiast Mielno, Szklarska Poręba i Mikołajki, choć ceny oferowanych tam mieszkań nadal przekraczają średnio 20 tys. zł za mkw.
Za sopocki adres płaci się jak za markę
W przypadku mieszkań wakacyjnych ogromne znaczenie ma nie tylko powierzchnia lokalu czy standard budynku, ale przede wszystkim jego położenie . Bliskość plaży, widok na morze, sąsiedztwo terenów spacerowych oraz dostęp do restauracji i atrakcji turystycznych bezpośrednio wpływają na wycenę nieruchomości.
– W apartamentowcu wakacyjnym płaci się przede wszystkim za lokalizację. Im bliżej plaży, jeziora czy stoku narciarskiego, tym wyższa cena. Nabywcy są gotowi zapłacić bardzo dużo za możliwość podziwiania wyjątkowego krajobrazu z okna lub tarasu – komentuje Marek Wielgo. Sopot ma pod tym względem wyjątkowo mocną pozycję. Jest rozpoznawalnym w całej Polsce kurortem, a jednocześnie częścią dużej aglomeracji. W odróżnieniu od wielu sezonowych miejscowości oferuje wydarzenia kulturalne, gastronomię i usługi przez cały rok.
Na cenę wpływa również ograniczona dostępność gruntów oraz prestiż samego adresu . W nowych inwestycjach znaczenie mają ponadto udogodnienia, takie jak recepcja, strefy wellness, baseny, sauny, restauracje czy obsługa najmu krótkoterminowego.
To nie jest rynek dla przeciętnego kupującego
Próg wejścia do pierwszej dziesiątki najdroższych kurortów systematycznie rośnie. Jeszcze dwa lata temu wystarczała średnia cena poniżej 19 tys. zł za mkw. Obecnie lokalizacja zamykająca zestawienie osiąga już blisko 21 tys. zł za mkw. Tak wysokie ceny sprawiają, że mieszkania wakacyjne pozostają produktem dostępnym głównie dla zamożnych klientów . Część kupujących szuka drugiego domu, inni traktują apartament jako lokatę kapitału lub nieruchomość przeznaczoną na wynajem.
– Chętnych na mieszkania wakacyjne nie brakuje, ale nie jest to popyt porównywalny z tym, który obserwujemy w największych miastach. Takie nieruchomości kupują głównie osoby zamożne, poszukujące drugiego domu lub bezpiecznej lokaty kapitału. Zdecydowana większość Polaków nie może sobie pozwolić na taki zakup – mówi ekspert portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl. Dlaczego ceny zmieniają się tak gwałtownie?
Autor analizy zwraca uwagę, że dane z poszczególnych kurortów należy interpretować ostrożnie. Zwłaszcza na niewielkich rynkach pojawienie się jednej luksusowej inwestycji albo wyprzedanie najtańszych lokali może wyraźnie podnieść średnią.
– W niewielkich miejscowościach pojawienie się jednej luksusowej inwestycji lub wyprzedanie najtańszej części oferty może spowodować duże wahania średniej ceny metra kwadratowego – podkreśla Marek Wielgo. Nie oznacza to zatem, że każde nowe mieszkanie w Sopocie zdrożało w ciągu roku dokładnie o 17 proc. Wzrost średniej może częściowo wynikać ze zmiany struktury dostępnej oferty, na przykład większego udziału apartamentów o wysokim standardzie.
Podobne wahania widać w innych miejscowościach. W Szczyrku średnia cena wzrosła o 37 proc., w Grzybowie o 22 proc., a w Karpaczu o 16 proc. Jednocześnie w Rogowie odnotowano spadek o 22 proc., a w Kościelisku o ponad 12 proc.
Nad morzem oferta jest zdecydowanie większa
Pod względem liczby dostępnych mieszkań dominują rynki nadmorskie. W samym Gdańsku deweloperzy oferują ponad 6,1 tys. lokali, w Szczecinie blisko 3,3 tys., a w Gdyni prawie 2,5 tys. Setki mieszkań są dostępne także między innymi w Kołobrzegu, Międzyzdrojach i Świnoujściu.
Znacznie mniejsza jest skala rynku w górach oraz na Warmii i Mazurach. W Białce Tatrzańskiej w sprzedaży znajdują się zaledwie 22 mieszkania, w Krynicy-Zdroju 23, w Szczawnicy 24, a w Kościelisku 32.
Wakacyjne mieszkanie można znaleźć znacznie taniej
Na drugim końcu rankingu znajduje się Kajkowo koło Ostródy, gdzie średnia cena wynosi 6,2 tys. zł za mkw. Wśród najtańszych lokalizacji znalazły się także Ełk – 8,3 tys. zł, Kudowa-Zdrój – 9,9 tys. zł oraz Puck – 10,1 tys. zł.
Różnica między Sopotem a Puckiem wynosi około 16,7 tys. zł na każdym metrze kwadratowym . Jeszcze większy dystans dzieli Sopot i Kajkowo.
– Najwyższe ceny osiągają lokalizacje będące markami samymi w sobie. Zakopane, Sopot, Świnoujście czy Mikołajki są rozpoznawalne w całym kraju i przyciągają nie tylko turystów, ale również inwestorów. Tymczasem w mniej znanych miejscowościach kupujący mają znacznie większy wybór gruntów, domów i mieszkań, co ogranicza presję na wzrost cen – komentuje ekspert rynku nieruchomości. Niższe ceny występują przede wszystkim w miejscowościach o mniejszej rozpoznawalności, słabszym ruchu turystycznym i większej dostępności gruntów. Dla części klientów ważniejsze od prestiżowego adresu stają się jednak spokój, kontakt z naturą i niższy koszt zakupu.
Sopot pozostaje jednym z najdroższych adresów w kraju
Tegoroczne dane potwierdzają, że sopocki rynek nowych mieszkań należy do najbardziej ekskluzywnych w Polsce. Średnia cena na poziomie 26,8 tys. zł za mkw. daje miastu drugie miejsce wśród kurortów i umacnia jego pozycję jako jednego z najdroższych adresów mieszkaniowych nad Bałtykiem.
Źródło: Raport BIG DATA RynekPierwotny.pl
::news{"type":"see-also","item":"44219"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: eSopot.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.