1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Rękodzieło i niespieszny klimat. Jarmark Somiński znów przyciągnął gości

    Rękodzieło i niespieszny klimat. Jarmark Somiński znów przyciągnął gości

    RAK0RAK0przeszczepów
    2724 odsłon
    Rękodzieło i niespieszny klimat. Jarmark Somiński znów przyciągnął gości

    Dodaj komentarz

    Malownicze Sominy po raz kolejny stały się miejscem spotkania miłośników rękodzieła, lokalnych smaków i rodzinnego wypoczynku. Przy starej szkole, tuż nad brzegiem Jeziora Somińskiego, odbyła się kolejna edycja Jarmarku Somińskiego. Zamiast pośpiechu i programu wypełnionego wielkimi gwiazdami były regionalne wyroby, warsztaty, kaszubska muzyka i atmosfera, która pozwalała na chwilę zwolnić.

    ::event{"type":"vertical","item":"1135"}

    Rękodzieło, którego nie znajdziemy w markecie

    Na przygotowanych stoiskach można było znaleźć przedmioty wykonane ręcznie przez lokalnych i regionalnych twórców. Pojawiły się między innymi malowane obrazy, kolorowe talerze, misy, gliniane kwiaty oraz szydełkowane breloczki , które w ostatnim czasie zdobyły dużą popularność w mediach społecznościowych, szczególnie na TikToku.

    Większość wystawców przyjechała do Somin z różnych części regionu. Nie zabrakło jednak miejscowego akcentu. Swoje stoisko przygotowały również panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Skoszewie .

    Jarmark był okazją nie tylko do zrobienia zakupów, lecz także do spotkania z ludźmi, którzy w wykonywane przedmioty wkładają własny czas, pomysły i serce. Każda rzecz miała tutaj swoją historię i była daleka od masowej produkcji.

    Rodzinne warsztaty i lokalne smaki

    Duże zainteresowanie wzbudziły warsztaty wykonywania mydła , w których uczestniczyły całe rodziny. Dzieci mogły skorzystać również z dmuchańców oraz specjalnego kącika przygotowanego do kolorowania.

    Na smakoszy czekały tradycyjne miody, domowe ciasta i gofry . Jedną z kulinarnych nowości były przygotowywane na miejscu lody tajskie.

    Organizatorzy nie zapomnieli także o czworonogach. Wydarzenie było przyjazne psom , dlatego wiele osób mogło przyjechać nad jezioro ze swoimi pupilami.

    Tutaj czas ma płynąć wolniej

    Największą wartością Jarmarku Somińskiego pozostaje jego swobodna i pozbawiona pośpiechu atmosfera. Nie jest to wydarzenie oparte na występach największych gwiazd. Najważniejsze są spotkania, rozmowy i możliwość spędzenia kilku godzin nad brzegiem jeziora.

    – To, co jest taką siłą tego corocznego spotkania w Sominach, to luźna atmosfera. Tu nie ma programu naszpikowanego gwiazdami. Chodzi o to, żeby ten czas płynął nam powoli, nad jeziorem, przyjemnie, przy dźwiękach dobrej muzyki i dowcipach – mówił Adam Hebel , konferansjer wydarzenia.

    Słoneczna pogoda doskonale współgrała z charakterem jarmarku. Muzyczną oprawę zapewnił DJ, który prezentował kaszubskie i folklorystyczne utwory . W dalszej części wydarzenia zaplanowano również występy przygotowane przez Dom Kultury w Studzienicach .

    Tym razem tylko jeden dzień

    Tegoroczna edycja odbyła się w zmienionej formule. W poprzednich latach Jarmark Somiński trwał przez cały weekend – od soboty do niedzieli. Tym razem organizatorzy zdecydowali się na wydarzenie jednodniowe.

    Jarmark nadal przyciąga mieszkańców i turystów, choć osoby pamiętające wcześniejsze edycje zauważają, że nie przyjeżdża już tyle zorganizowanych grup co dawniej.

    – Zawsze przyjeżdżały autokary z Kartuz i Wejherowa, ale teraz coraz bardziej to ubożeje – zauważyła Teresa Pawlak , mieszkanka Studzienic.

    Mimo zmienionej formuły Jarmark Somiński zachował to, co od lat wyróżnia go spośród wielu letnich imprez. Szum jeziora, zapach domowych wypieków, kaszubska muzyka i rękodzieło stworzyły przestrzeń, w której można było zapomnieć o codziennym pośpiechu.

    Nie było tutaj wielkiego widowiska ani szczelnie wypełnionego programu. Było za to coś, czego coraz częściej brakuje podczas masowych wydarzeń – naturalność, swojski klimat i czas na spokojną rozmowę nad brzegiem jeziora .

    ::news{"type":"see-also","item":"24731"}

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: iBytów.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.