
Głód na jarmarku nie ma taryfy ulgowej. Wśród straganów z rękodziełem i antykami rozstawiło się ponad sto stoisk gastronomicznych, a zapachy potraw z całego świata mieszają się gdzieś pomiędzy Długim Targiem a Targiem Rybnym. Golonka i bigos wciąż mają swoich wiernych, ale coraz częściej obok nich stoją budki z sushi, spaghetti czy węgierskimi kürtőszami. Ruchanki z Kaszub Jednym ze stoisk, które zdobyło uznanie odwiedzających i organizatorów są ruchanki z fiutem. To regionalny przysmak, który przypomina pączek. Został on wyróżniony przez organizodorów nagrodą Grand Prix w kategorii potrwa gotowanych na żywo. Wspomniane toisko znajduje się na Targu Rybnym, tuż obok sfery dla dzieci Focaccia na jarmarku To co zachwyciło mnie najmocniej, to włoska foccacia. Prosty produkt, jest niemal w całości wypakowany dobrej jakości składnikami, zaczynając od mięsa, a kończąc na warzywach. To co jest mocną stroną tego dania to fakt różnorodności smaku, które plączą sie nawzajem dając kompletną całość. Mowa tu o lekkiej goryczy i słodkiej żurawine, która doppełnia ten smak. Stoisko znajduje się na skwerze Świętopełka w Strefie Smaków. Strefa gastronomiczna, gdzie można zjeść? Największe skupisko budek gastronomicznych znajdziecie na Przystanku Smaków, tuż obok skweru Świętopełka. Dodatkowo od 1 do 4 sierpnia stanie tam dodatkowo Strefa Miast i Regionów, gdzie poznać można lokalne produkty z różnych zakątków Polski. Punkty gastronomiczne rozsiane są też po pozostałych częściach jarmarku, więc głodny żołądek nie musi daleko chodzić. Stoiska z jedzeniem dostepne są również na Targu Węglowym, Targu Rybnym, jak i na Ołowwiance .
Źródło: Puls Gdańska
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.