
To historyczny moment dla polskiego pływania długodystansowego. Bartłomiej Kubkowski zakończył z sukcesem swoją piątą, a zarazem ostatnią próbę przepłynięcia Morza Bałtyckiego wpław. Sportowiec wyruszył w piątek ze Szwecji i po pokonaniu około 160 kilometrów dotarł do polskiego wybrzeża. Polak przepłynął Bałtyk wpław Dla Kubkowskiego była to wyjątkowa wyprawa. W ubiegłym roku był bardzo blisko osiągnięcia celu i przepłynął 159 kilometrów i spędził w wodzie 53 godziny. Do sukcesu zabrakło wówczas zaledwie 11 kilometrów. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia jego zespół zdecydował o przerwaniu próby. Tym razem historia zakończyła się inaczej. Wielogodzinna walka z zimną wodą, falami i zmęczeniem zakończyła się sukcesem. Próba przepłynięcia Bałtyku wpław odbywała się zgodnie z zasadami obowiązującymi w pływaniu długodystansowym. Zawodnik przez cały czas musiał pozostawać w wodzie i nie mógł wejść na pokład łodzi asekuracyjnej, dotknąć jej ani odpoczywać poza wodą. Towarzyszący mu zespół odpowiadał za bezpieczeństwo, nawigację oraz przekazywanie jedzenia, napojów i niezbędnych środków medycznych. Wyprawa miała również wymiar charytatywny. Wraz z rozpoczęciem próby uruchomiono internetową zbiórkę na rzecz podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci zmagające się z chorobami nowotworowymi. Karolina Szczepaniak nadal płynie Drugą osobą, która podjęła próbę przepłynięcia Bałtyku, jest Karolina Szczepaniak - dwukrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich w pływaniu. Zawodniczka również wystartowała w piątek ze Szwecji, jednak jej trasa jest jeszcze dłuższa i liczy około 172 kilometrów. Olimpijka nadal znajduje się w wodzie i kontynuuje swoją wyprawę w kierunku polskiego wybrzeża. Nad jej bezpieczeństwem przez cały czas czuwa zespół asekuracyjny. To nie pierwsze podejście Szczepaniak do tego wyzwania. W 2025 roku próbowała przepłynąć Bałtyk z Polski do Szwecji. Po ponad 57 godzinach spędzonych w lodowatej wodzie jej ekipa zdecydowała o zakończeniu próby ze względu na zagrożenie dla zdrowia zawodniczki. Podobnie jak Kubkowski, również Karolina Szczepaniak połączyła swoją wyprawę z akcją charytatywną. Pływaczka prowadzi zbiórkę na rzecz podopiecznych Fundacji Otwarte Ramiona. Losy obojga sportowców od początku można śledzić w mediach społecznościowych. Choć Bartłomiej Kubkowski ma już za sobą historyczny sukces, emocje jeszcze się nie kończą. Kibice w całej Polsce czekają teraz na szczęśliwy finał niezwykłej próby Karoliny Szczepaniak.
Źródło: Puls Gdańska
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.