1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Nowe wtorek, 7 lipca 2026 'To była jedyna szansa na uratowanie zdrowia i życia dziecka'. Lekarze pomogli noworodkowi

    Nowe wtorek, 7 lipca 2026 'To była jedyna szansa na uratowanie zdrowia i życia dziecka'. Lekarze pomogli noworodkowi

    RAK0RAK0przeszczepów
    1307 odsłon
    Nowe wtorek, 7 lipca 2026 'To była jedyna szansa na uratowanie zdrowia i życia dziecka'. Lekarze pomogli noworodkowi

    Specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku przeprowadzili niezwykle rzadki zabieg u 16-dniowego noworodka. Mechaniczna trombektomia, wykonywana zazwyczaj u dorosłych pacjentów po udarze mózgu, była jedyną szansą na uratowanie życia i zdrowia małego Leona. To jeden z nielicznych tak

    Trombektomia mechaniczna to małoinwazyjna metoda usuwania skrzepliny blokującej naczynie krwionośne. Zabieg najczęściej wykonuje się u dorosłych z ostrym udarem niedokrwiennym mózgu. U noworodków standardem jest leczenie przeciwzakrzepowe, jednak w przypadku Leona nie było ono możliwe

    Leon przyszedł na świat w grudniu 2025 roku jako wcześniak w 35. tygodniu ciąży. Niedługo po urodzeniu lekarze rozpoznali u niego zakrzepicę prawej żyły nerkowej, która doprowadziła do zaburzenia pracy nerki. Sytuacja szybko się pogarszała.

    – Problem szybko się pogłębił – skrzeplina zaczęła rozprzestrzeniać się do żyły głównej dolnej i w kierunku drugiej, zdrowej nerki. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ groziła całkowitą niewydolnością nerek i koniecznością dializoterapii. Dodatkowym utrudnieniem było krwawienie do mózgu, które wystąpiło u dziecka. Z tego powodu lekarze początkowo nie mogli zastosować standardowego leczenia przeciwzakrzepowego – wyjaśnia dr Julia Radoń-Proskura z Kliniki Pediatrii, Hematologii, Onkologii i Immunologii UCK, lekarz prowadząca chłopca.

    Wobec narastającego zagrożenia wielospecjalistyczny zespół neonatologów, nefrologów, hematologów i radiologów interwencyjnych zdecydował się na wykonanie zabiegu, który u tak małych pacjentów przeprowadza się niezwykle rzadko. 13 stycznia 2026 roku, gdy Leon miał zaledwie 16 dni i ważył około 3,5 kilograma, lekarze wykonali mechaniczną trombektomię żyły głównej dolnej.

    – Był to zabieg trudny technicznie przede wszystkim ze względu na wiek i wielkość pacjenta. U noworodka naczynia są bardzo małe, dlatego każdy manewr musi być wykonany z najwyższą precyzją i przy użyciu odpowiednio dobranego, delikatnego sprzętu. Dodatkowym wyzwaniem jest mała objętość krwi krążącej – nawet niewielka utrata krwi, która u osoby dorosłej byłaby nieistotna, u dziecka w tym wieku może mieć poważne znaczenie kliniczne. Najważniejsze było dla nas przeprowadzenie zabiegu możliwie najmniej inwazyjnie i z zachowaniem maksymalnego bezpieczeństwa dziecka – podkreśla dr Bartosz Regent z Zakładu Radiologii UCK, który wraz z dr. Michałem Magnusem przeprowadził operację.

    Lekarzom udało się usunąć skrzepliny i zatrzymać rozwój choroby, dzięki czemu uratowano funkcję drugiej nerki chłopca. Po zabiegu możliwe było wdrożenie leczenia przeciwzakrzepowego, a przez kolejne tygodnie specjaliści monitorowali stan dziecka i cofanie się pozostałych zmian.

    Leon został wypisany do domu w dobrym stanie. Dziś ma już pół roku i nadal pozostaje pod opieką lekarzy, którzy kontrolują jego rozwój i stan zdrowia.

    źródło: UCK Gdańsk


    Źródło: Kociewie24.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.