
Motorowerzysta wjechał na drogę ekspresową S-6 i jechał w kierunku Gdyni . Do zdarzenia doszło w piątek 31 lipca . Kierowcę zatrzymali policjanci z gdyńskiej drogówki. Mężczyzna dostał mandat karny . Jazda motorowerem po drodze ekspresowej jest zakazana. Takie pojazdy nie mogą poruszać się ani po a
Motorowerzysta wjechał na drogę ekspresową S-6 i jechał w kierunku Gdyni. Do zdarzenia doszło w piątek 31 lipca. Kierowcę zatrzymali policjanci z gdyńskiej drogówki. Mężczyzna dostał mandat karny.
Jazda motorowerem po drodze ekspresowej jest zakazana. Takie pojazdy nie mogą poruszać się ani po autostradach, ani po ekspresówkach. Powód jest prosty: różnica prędkości między motorowerem a samochodami jest zbyt duża. Na trasie takiej jak S-6 kierowcy nie spodziewają się pojazdu, który jedzie tak wolno.
Motorower z definicji ma ograniczoną prędkość konstrukcyjną do 45 km/h. Na dwujezdniowej drodze ekspresowej auta osobowe mogą jechać nawet 120 km/h. W praktyce oznacza to gwałtowne hamowania, nerwowe zmiany pasa i ryzyko najechania od tyłu. Jeden błąd na takiej trasie może skończyć się tragicznie.
Kierowcy jadący S-6 w stronę Gdyni reagowali zdziwieniem i niepokojem. Widok motoroweru na ekspresówce to sytuacja, która od razu powinna zapalić czerwoną lampkę. Policjanci przerwali jazdę, zanim doszło do wypadku. Interwencja zakończyła się mandatem, ale konsekwencje mogły być znacznie poważniejsze.
Zakaz wjazdu motorowerów na S-6 dotyczy całego odcinka drogi ekspresowej, niezależnie od pory dnia i natężenia ruchu. Motorowerzysta powinien korzystać z dróg lokalnych, nawet jeśli oznacza to dłuższą trasę. Wjazd na ekspresówkę nie jest skrótem, tylko realnym zagrożeniem dla kierującego i innych uczestników ruchu. Policja zapowiada dalsze reakcje na podobne przypadki na trasach w rejonie Gdyni.
fot. KMP Gdynia
Źródło: Kaszuby24.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.