1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Lechia nie miała szans przejść Warty. Kolejna wysoka porażka przed własną publicznością

    Lechia nie miała szans przejść Warty. Kolejna wysoka porażka przed własną publicznością

    RAK0RAK0przeszczepów
    1943 odsłon
    Lechia nie miała szans przejść Warty. Kolejna wysoka porażka przed własną publicznością

    Piłkarze Lechii mogli liczyć na doping swoich kibiców Zniesiony zakaz transferowy i nowe twarze w składzie

    Do piątkowego meczu II kolejki Betclic 1 Ligi biało-zieloni przystępowali po dotkliwej porażce na inaugurację sezonu 2026/27 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:3 w Gdańsku. W pierwszym spotkaniu Lechia nie mogła zagrać w optymalnym składzie ze względu na obowiązujący ją zakaz transferowy nałożony przez FIFA i PZPN. W tygodniu klub poinformował, że spłacił zaległości, które były – jedną z wielu – kości niezgody z PZPN. Udało się cofnąć zakaz transferowy. W drużynie trenera Władysława Łupaszki mógł zagrać nowy napastnik Jakub Adkonis , który de facto zastąpił sprzedanego w piątek do Hellas Werona Kacpra Sezonienkę . Na ławce rezerwowych usiedli nawet Rifet Kapić i Camilo Mena , co do których należało się spodziewać raczej odejścia z klubu. Czy i kiedy to nastąpi okaże się w najbliższych dniach.

    Warta zdominowała pierwszą połowę

    Póki co biało-zieloni z Gdańska podejmowali zielonych z Poznania, którzy wrócili na pierwszoligowy poziom rozgrywek po rocznej przerwie. W pierwszej kolejce przegrali z Polonią Bytom 3:4. W Gdańsku chcieli sobie te straty powetować.

    I trzeba przyznać, że od pierwszych minut udawało im się to. Warta nie tylko zepchnęła Lechię do głębokiej defensywy, ale także szybko udokumentowała w Gdańsku swoją ogromną przewagę. Dość powiedzieć, że pierwszy atak pozycyjny lechiści rozegrali dopiero w 29. minucie meczu.

    Końcówka pierwszej połowy to czas, którego młoda drużyna Lechii nie musiała się wstydzić. To było jednak za mało, żeby choćby trochę zredukować straty.

    Kapić i Mena ożywili grę Lechii

    Wejście na boisko Rifeta Kapicia i Camilo Meny dało Lechii znacznie więcej jakości w grze. Spotkanie nie było już tak jednostronne jak w pierwszej połowie. Lechia potrafiła dłużej utrzymywać się przy piłce, konstruować ofensywne akcje, które jednak nie zakończyły się golem. Warto dodać, że zarówno Kapić, jak i Mena nie prezentowali takiego poziomu jak w ekstraklasie, ale to było spowodowane brakami treningowymi obu piłkarzy.

    Teraz może być już tylko lepiej. Za tydzień Lechia gra w Bielsku-Białej z Podbeskidziem.

    Podczas meczu za jedną z bramek kibice Lechii wywiesili transparent "Paolo Urfer poniesie odpowiedzialność za nieodwracalne szkody wyrządzone naszemu klubowi". To dość wyraźny sygnał ilustrujący jak napięte są relację między właścicielem klubu, a kibicami Lechii.

    Lechia Gdańsk – Warta Poznań 0:3 (0:3)

    Bramki: Mateusz Stanek (14), Marcel Stefaniak (22, karny), Arkadiusz Najemski (37).

    Napisz komentarz


    Źródło: Zawsze Pomorze

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.