
Live z kombajnu dla Bartusia i Jasia. Niecodzienna zbiórka na ratunek chłopcom z rdzeniowym zanikiem mięśni
Choroba, która nie daje czasu na zwłokę
Jak opowiada Daniel Wójcik, ojciec chłopców, DMD atakuje najpierw mięśnie łydek, później miednicy, aż w końcu dochodzi do serca. Zamiast rozwijać się prawidłowo, tkanka mięśniowa zastępowana jest tłuszczem i tkanką łączną. Najczęstszą przyczyną śmierci w przebiegu tej choroby jest niewydolność krążeniowo-oddechowa.
Rodzina musi zebrać łącznie 32 miliony złotych – po 16 milionów na każdego z synów. Obecnie na koncie zbiórki jest nieco ponad 2 miliony złotych. Leczenie – podawana dożylnie terapia genowa – dostępne jest wyłącznie w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: Kartuzy Nasze Miasto
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.