1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Jacek Pałubicki pokonał wpław już 500 km Wisły! Podróżnik z Rumi płynie dla dobra dzieci

    Jacek Pałubicki pokonał wpław już 500 km Wisły! Podróżnik z Rumi płynie dla dobra dzieci

    0przeszczepów
    1002odsłon
    Jacek Pałubicki pokonał wpław już 500 km Wisły! Podróżnik z Rumi płynie dla dobra dzieci

    Dorota Abramowicz

    Dzisiaj, 10:14

    Przez dwa tygodnie podróżnik pokonał 500 z zaplanowanych 942 kilometrów Chce przepłynąć ponad 900 km w szczytnym celu

    Wyruszył w sobotę, 18 lipca, wchodząc do Wisły w okolicach Oświęcimia z zamiarem dotarcia w sobotę, 8 sierpnia do ujścia królowej polskich rzek do Bałtyku. Jacek Pałubicki, mieszkaniec Rumi zbiera w ten nietypowy sposób pieniądze dla dzieci , dotkniętych FAS i FASD i przebywających w rodzinach zastępczych i adopcyjnych. Dziećmi opiekuje się Fundacja Mały Książę.

    (fot. Jacek Pałubicki/Facebook)

    • Nie wiem, czy uda się pomóc wszystkim, ale wiem, że każdego kolejnego dnia począwszy od 18 lipca będę wkładał serce, płuca i ciało, żeby przyczynić się do promocji założonej w tym celu zbiórki charytatywnej: https://www.siepomaga.pl/nie-pij-za-mnie – poinformował przed wypłynięciem Pałubicki na swoim koncie na FB. - Przedsięwzięcie ma też jeszcze jeden cel – wsparcie kampanii informacyjnej #NiePijZaMnie , która ma uświadomić społeczeństwu, że nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu w trakcie ciąży – nawet „symboliczny” kieliszek może nieść za sobą opłakane konsekwencje. Przepłynąć, a może przejść Wisłę?

    Przez dwa tygodnie podróżnik pokonał 500 z zaplanowanych 942 kilometrów . Nie było łatwo, a co ważne i niepokojące, największym wyzwaniem była dla niego woda, ale… jej brak. Wisła wysycha.

    • Widzę całkiem suche odnogi, w których niedawno jeszcze normalnie płynęła woda, widzę epizodyczne dotychczas mielizny, które teraz stały się pełnoprawnymi i zarastającymi wyspami, widzę ziemię, która wczoraj stanowiła dno rzeki, a dziś jest popękaną pustynną skorupą – relacjonuje Pałubicki. - (…) Jeśli mam po dwóch tygodniach powiedzieć, jaka część ciała jest najbardziej obolała, to są to nie ramiona, czy uda, a stopy. Poranione przez kamienie i gałęzie, bo każdego dnia czołgam się, chodzę na czworaka i chodzę. Czasem zastanawiam się, czy danego dnia więcej przeszedłem, czy przepłynąłem. Już ponad 20 tys. zł na koncie Małego Księcia

    W sobotę, 1 sierpnia w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, podróżnik dopłynął (lub częściowo doszedł) do Warszawy. Godzina "W" zastała go za Mostem Południowym.

    • Średnia z ostatnich 5 dni to niemal 43 kilometry i organizm to czuje, więc potrzebne jest wyhamowanie chociaż na jeden dzień, żeby móc dalej atakować – poinformował obserwatorów. - Zwłaszcza, że dzięki Komisariatowi Rzecznemu Policji w Warszawie warunki noclegowe pozwalają na dobrą regenerację i trzeba z tego korzystać. Przez ostatnie dwa tygodnie kwota zbiórki na rzecz fundacji przekroczyła 20 tys. złotych. Relację z wyprawy można oglądać na stronie Na Otwartym Nurcie (https://www.facebook.com/profile.php?id=100063477583477)

    (fot. Jacek Pałubicki/Facebook)

    Napisz komentarz


    Źródło: Zawsze Pomorze

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA