
Dodaj komentarz
Ponad 30 parlamentarzystów odchodzi z Prawa i Sprawiedliwości po tym, jak nie podpisali wymaganego oświadczenia. Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił rozłam w ugrupowaniu, powołując się na ultimatum dotyczące stowarzyszenia Rozwój Plus. Decyzja ta bezpośrednio dotyka również najważniejszych polityków reprezentujących Pomorze.
Kryzys w Prawie i Sprawiedliwości osiągnął punkt zwrotny. Władze partii postawiły politykom jasny warunek: opuszczenie organizacji stworzonej przez byłego premiera lub pożegnanie się z szeregami ugrupowania. Czas na podjęcie decyzji minął w nocy z 23 na 24 lipca. Ostatecznie grupa kilkudziesięciu posłów oraz europosłów odmówiła złożenia podpisu pod dokumentem . W efekcie prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński przekazał 24 lipca informację o zakończeniu ich współpracy z dotychczasową formacją polityczną.
::news{"type":"see-also","item":"43718"}
Przełomowa decyzja. Wielki rozłam Prawa i Sprawiedliwości
Głównym powodem konfliktu stała się działalność stowarzyszenia Rozwój Plus, które powołał do życia Mateusz Morawiecki. Jarosław Kaczyński wyjaśnił na konferencji prasowej, że powołanie odrębnej organizacji było traktowane jako próba podzielenia ugrupowania . Kierownictwo formacji uznało, że wszelkie inicjatywy powinny być realizowane wyłącznie w ramach istniejących struktur partyjnych. Ponieważ grupa polityków postanowiła pozostać w nowym ruchu, prezes wyznaczył termin na złożenie specjalnej deklaracji lojalności. Wymóg ten dotyczył natychmiastowego zrezygnowania z członkostwa w stowarzyszeniu.
Były premier próbował uniknąć podziału i w piątek rano deklarował gotowość do dalszych rozmów. Zaproponował nawet zrezygnowanie z funkcji wiceprezesa ugrupowania oraz przedstawił propozycję kompromisu składającą się z 21 punktów . Rozwiązania miały pozwolić na dalsze funkcjonowanie stowarzyszenia wewnątrz ugrupowania. Propozycje te nie przyniosły jednak przełomu w negocjacjach. Oficjalna decyzja w sprawie posłów, którzy nie podpisali dokumentu, zostanie formalnie przyjęta we wtorek, 28 lipca podczas posiedzenia Komitetu Politycznego.
Pomorskie konsekwencje: ważni politycy PiS poza ugrupowaniem
Zmiany polityczne mają bezpośrednie przełożenie na reprezentację regionu. Wśród osób, które nie podpisały wymaganej deklaracji, znaleźli się kluczowi politycy z Pomorza. Z ugrupowaniem żegna się poseł Marcin Horała oraz europoseł i były rzecznik rządu Piotr Müller . W odpowiedzi na oświadczenie prezesa Piotr Müller zaznaczył, że żaden z członków stowarzyszenia nie złożył dobrowolnej rezygnacji, a sytuacja jest konsekwencją braku podpisu pod wymaganym oświadczeniem.
Łącznie spór dotyczy około 40 parlamentarzystów i europosłów. Na liście osób opuszczających formację znaleźli się także między innymi Łukasz Schreiber, Łukasz Dworczyk, Ryszard Terlecki, Janusz Cieszyński czy Olga Semeniuk-Patkowska . Niektórzy członkowie stowarzyszenia zdecydowali się jednak ulec żądaniom władz ugrupowania – podpis pod deklaracją złożył europoseł Daniel Obajtek.
::news{"type":"see-also","item":"44381"}
Sytuacja zmienia układ sił na polskiej scenie politycznej i tworzy zupełnie nowy podział w dotychczasowym obozie opozycyjnym. Utworzenie odrębnej grupy przez kilkudziesięciu doświadczonych parlamentarzystów może doprowadzić do powstania nowego klubu w Sejmie RP i trwale podzielić środowisko dotychczasowej prawicy.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: eSopot.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.