
Ze względu na położenie Gdyni, wśród lasów i blisko morza, dzikie zwierzęta często odwiedzają nasze miasto. Ostatnio pojawia się tu coraz więcej lisów. Jeden z nich upodobał sobie piwnicę domu na Kamiennej Górze, dlatego konieczna była interwencja Eko Patrolu. Zwierzę przewieziono do lasu, ale straż
Borsuki, dziki, kuny, a nawet rysie są w naszym mieście częstymi gośćmi. Miejskie środowisko upodobały sobie również ciekawskie lisy.
To bardzo inteligentne zwierzęta, często podchodzą do siedzib ludzkich i łatwo dają się oswoić – mówi Leonard Wawrzyniak, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Profilaktyki Społecznej Wydziału Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Gdyni. – Zdarzało już się, że liski próbowały zamieszkać w przydomowych altankach, a nawet spać na kanapie. Dlatego apelujemy do mieszkańców: nie wolno dokarmiać i oswajać dzikich zwierząt. Miasto nie jest ich naturalnym środowiskiem, zadbajmy więc o to, aby wróciły do lasu. Szczególnie ostrożni powinni być karmiciele kotów wolno bytujących, lisy bowiem chętnie korzystają z ich karmników, dlatego na bieżąco trzeba usuwać resztki.
Lisek z Kamiennej Góry to młody, najwyżej roczny samiec. Próbował zamieszkać w piwnicy na jednej z posesji, dlatego właściciel wezwał na pomoc Eko Patrol.
Zwierzak był zdrowy, przyjazny, tylko wylękniony, odwieźliśmy go więc w głąb lasu – relacjonuje Leonard Wawrzyniak.
**Jak się zachować, gdy spotkamy dzikie zwierzę?
**
Eko Patrol to szczególna formacja gdyńskiej Straży Miejskiej. Interwencje podjęte przez jednostkę to działania związane z ochroną środowiska, m.in. kontrole zbiorników bezodpływowych, nadzór nad wycinką drzew i krzewów oraz sprawdzanie, czy jest legalna, ale także odławianie chorych, rannych lub egzotycznych zwierząt błąkających się po mieście.
Eko Patrol czuwa pod nr. tel. 661 600 582, zgłoszenia można również kierować na numer alarmowy 986.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.