
Potężny sztorm uderzył w polskie wybrzeże. Morze wdziera się na plaże, zalewa nadmorskie lokale i podmywa brzeg. Restauratorzy z Pomorza od wielu godzin próbują ratować swoje biznesy, budując prowizoryczne wały z worków z piaskiem. – To dramat. Walczymy o przetrwanie – mówią. Za niebezpieczną sytuację odpowiada niż Bernadette, który przyniósł nad Bałtyk huraganowy wiatr. Szczegóły poniżej.
Spis treści
Takich obrazów w środku wakacji mieszkańcy i turyści nie zastają zbyt często. W środę, 8 lipca, właściciele lokali gastronomicznych w Kątach Rybackich i Krynicy Morskiej od rana zabezpieczają swoje restauracje przed napierającą wodą. Na plażach pojawiły się prowizoryczne wały z piasku oraz ogromne worki typu BIG BAG, które mają zatrzymać fale.
Przygotowania do nadejścia sztormu rozpoczęły się już dzień wcześniej. Restauratorzy zabezpieczali wejścia do budynków, kopali rowy odprowadzające wodę i ustawiali ciężkie worki wypełnione piaskiem, tworząc tymczasowe bariery ochronne.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.