
Monika Smól
Dzisiaj, 10:35 (aktualizacja 03.08.2026 10:58)
Prywatny teren przy ul. Wagnera od dawna wzbudza ogromne emocje. Choć teren nie należy do miasta, organizowane tam wydarzenia plenerowe organizowane m.in. w ramach cyklu Letnie Imprezy Chojnice regularnie dają się we znaki sąsiadom zwłaszcza z osiedla bloków przy Młodzieżowej w Chojnicach. Jeszcze na początku czerwca głośny występ Malika Montany sprawił, że mieszkańcy tej ulicy zamiast spać przed dniem roboczym, musieli wzywać policję. Wcześniej, jak podkreśla Czytelnik, był dwutygodniowy festiwal lunaparkowego „hopa hopa” i imprezy w okolicach Bożego Ciała. Jednak to, co wydarzyło się w miniony weekend, zdaniem lokalnej społeczności przekroczyło już wszelkie granice.
„Nie o taką Polskę walczyli powstańcy”
Gorąca atmosfera przy ul. Wagnera rozgorzała już od godz. 20:00, a basy niosły się po osiedlu aż do 2:00 w nocy. Z relacji Czytelnika wynika, że ze sceny bez skrupułów padały mocne wulgaryzmy.
Niejaki Tomas serwował piosenki pełne gorących słów, gdzie częstym przerywnikiem był tekst 'cała sala zap....la'. O 23:00 na scenie pojawił się Major SPZ - człowiek głoszący, że każdy porządny chłopak powinien minimum 5 lat przesiedzieć” - relacjonuje oburzony mieszkaniec. Największe oburzenie Czytelnika wzbudził jednak kontekst moralny i historyczny całego wydarzenia. Jak zauważa, impreza z tak wulgarnym przekazem odbyła się w dniu obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego.
Czy wybieranie na gwiazdę czegoś tak patologicznego, pełnego wulgaryzmów, tekstów odnoszących się do więzienia, narkotyków i seksu jest moralne? I to w dniu obchodów Powstania Warszawskiego? Nie o taką Polskę walczyli powstańcy. Czy burmistrz i Rada Miejska, wydając zgody, nie wiedzą, jak wielką demoralizację popierają? - pyta retorycznie autor listu, zwracając uwagę, że pod sceną bawiła się też niepełnoletnia młodzież. Chleba i igrzysk, ale jakim kosztem?
Z zawiadomień, które trafiają zarówno do naszej redakcji, jak i do Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach, wyłania się obraz rosnącego konfliktu interesów. Z jednej strony mamy prywatnego inwestora i młodzież spragnioną rozrywki, z drugiej - ludzi, którzy po ciężkim tygodniu pracy po prostu chcą odpocząć we własnych domach.
O komentarz w sprawie nocnych hałasów i procedury wydawania zezwoleń na tego typu imprezy zapytaliśmy policję. Chojniccy policjanci mówią, że otrzymali zgłoszenie krótko przed końcem wydarzenia. Zgłoszenie było jedno. Ktoś zadzwonił tuż przed północą i zgłosił zakłócanie ciszy nocnej. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, koncert już się zakończył.
Źródło: Chojnice24.pl / Chojnice TV
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.