
Dodaj komentarz
Bartłomiej "Foka" Kubkowski pokonał dystans około 160 kilometrów dzielący Szwecję od polskiego wybrzeża. Udana próba była jego piątym podejściem do tego zadania, po tym jak we wcześniejszych latach przerywał płynięcie ze względów bezpieczeństwa. Wyczyn był połączony ze zbiórką pieniędzy dla Fundacji Cancer Fighters , która wspiera dzieci z chorobami nowotworowymi.
::news{"type":"see-also","item":"44678"}
Udany finisz w Dziwnowie. Bartłomiej Kubkowski i ULTRA BALTIC SWIM 2026
Kubkowski rozpoczął płynięcie u wybrzeży Szwecji i zmierzał w stronę województwa zachodniopomorskiego. Po około 55 godzinach przebywania w wodzie dopłynął do celu i wyszedł na ląd na plaży w Dziwnowie 2 sierpnia około godziny 20:00 . Osiągnięcie brzegu oznaczało pełne zrealizowanie planu i zakończenie trasy liczącej około 160 kilometrów.
Próba odbywała się według ściśle określonych zasad. Pływak nie mógł wchodzić na łódź asekuracyjną, dotykać jej ani spać przez cały czas trwania przeprawy . Wszystkie posiłki, napoje i leki podawał mu zespół asekuracyjny za pomocą specjalnych kijów, płynąc obok na osobnej jednostce i dbając o nawigację oraz bezpieczeństwo.
Przebieg piątej próby. Trudne warunki Kubkowskiego na Bałtyku
Dla Bartłomieja Kubkowskiego była to piąta próba pokonania trasy, którą przed startem określił jako ostatnią. Najbliżej celu był w 2025 roku, kiedy płynął przez 53 godziny i pokonał 159 kilometrów, jednak ekipa zatrzymała go 11 kilometrów przed polskim brzegiem . Tym razem sportowiec utrzymał narzucone tempo do samego końca i dotarł do plaży.
W historii takich wyczynów na Bałtyku sukces, jednak nie tak duży odniósł wcześniej Sebastian Karaś. W 2017 roku przepłynął ponad 100 kilometrów z Kołobrzegu na wyspę Bornholm. Próba "Foki" wymagała jednak pokonania dłuższego odcinka i dłuższego przebywania w zimnej wodzie bez możliwości odpoczynku na łodzi. Bartłomiej Kubkowski stał się tym samym pierwszym człowiekiem w historii, który przepłynął Morze Bałtyckie wpław .
Kontynuacja wyzwania: Karolina Szczepaniak nadal w wodzie
W tym samym czasie wyzwanie na Bałtyku realizuje Karolina Szczepaniak, dwukrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich. Pływaczka wystartowała ze Szwecji na osobnym dystansie około 172 kilometrów i zbiera pieniądze na rzecz podopiecznych Fundacji Otwarte Ramiona.
W momencie gdy Bartłomiej Kubkowski wychodził na ląd w Dziwnowie, Karolina Szczepaniak nadal znajdowała się w wodzie. Pływaczka kontynuowała swój ruch w stronę Polski i miała za sobą około 110 kilometrów przepłyniętej trasy.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: eSopot.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.