
Spotkanie rozpoczęło się od prelekcji dr. Andrzeja Kasprzaka z Muzeum w Koszalinie, który kieruje badaniami prowadzonymi w Rekowie. Następnie uczestnicy przenieśli się na stanowisko archeologiczne, gdzie mogli zobaczyć sprzęt wykorzystywany podczas wykopalisk, poznać metody pracy archeologów, a takż
fot. Katarzyna Chybowska/Polskie Radio Koszalin
Jak wygląda praca archeologa i co można znaleźć pod ziemią? O tym mogli przekonać się uczestnicy warsztatów zorganizowanych na stanowisku archeologicznym w Rekowie w gminie Polanów. Wydarzenie odbyło się na terenie Nadleśnictwa Manowo i połączyło wykład z praktycznymi zajęciami w terenie.
Spotkanie rozpoczęło się od prelekcji dr. Andrzeja Kasprzaka z Muzeum w Koszalinie, który kieruje badaniami prowadzonymi w Rekowie. Następnie uczestnicy przenieśli się na stanowisko archeologiczne, gdzie mogli zobaczyć sprzęt wykorzystywany podczas wykopalisk, poznać metody pracy archeologów, a także samodzielnie spróbować swoich sił przy odkrywaniu zabytków.
- Chcemy uwrażliwiać na to, co wciąż kryje ziemia. To dzięki takim znaleziskom możemy dowiedzieć się, jak przed wiekami żyli nasi przodkowie - podkreślał dr Andrzej Kasprzak.
Choć pogoda nie rozpieszczała i przez część dnia padał deszcz, zainteresowanie warsztatami było duże. Najmłodsi uczestnicy nie kryli entuzjazmu i podczas prac udało im się odnaleźć fragmenty ceramiki liczącej setki lat.
- Udział w prawdziwych wykopaliskach jest bardzo ciekawym doświadczeniem - usłyszeliśmy od jednej z uczestniczek. Część deklarowała chęć zaangażowania się w podobne przedsięwzięcia w przyszłości.
Stanowisko archeologiczne w Rekowie obejmuje około 40 kurhanów. Obecnie badaniami objęte są dwa z nich. Dotychczas archeolodzy odnaleźli m.in. fragmenty ceramiki oraz elementy biżuterii.
Katarzyna Chybowska/aś
dr Andrzej Kasprzak uczestniczący w warsztatach
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.