1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    •07:35 Polityka zza klawiatury. Łatwo rzucać hasła. Trudniej wziąć odpowiedzialność

    •07:35 Polityka zza klawiatury. Łatwo rzucać hasła. Trudniej wziąć odpowiedzialność

    0przeszczepów
    1757odsłon
    •07:35 Polityka zza klawiatury. Łatwo rzucać hasła. Trudniej wziąć odpowiedzialność

    Pruszcz Gdański stoi przed jedną z największych inwestycji w swojej historii. Rozbiórka starego i budowa nowego wiaduktu w ciągu ulicy Chopina to nie kosmetyczny remont chodnika, lecz przedsięwzięcie, które na blisko dwa lata zmieni funkcjonowanie miasta. To strategiczny łącznik między zachodnią i wschodnią częścią Pruszcza, ważny nie tylko dla mieszkańców, ale także dla całego Powiatu Gdańskiego i południowej części Trójmiasta.

    Przy takich inwestycjach utrudnienia są nieuniknione. Dlatego przygotowano nową organizację komunikacji miejskiej, prowadzona jest kampania informacyjna, odbywają się spotkania z przedstawicielami służb, samorządów i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz organizację ruchu. Jedno z nich miało miejsce wczoraj w Urzędzie Miasta.

    Burmistrz Janusz Wróbel mówi wprost: priorytetem jest bezpieczeństwo i ograniczenie utrudnień do minimum.

    Trudno się z tym spierać. Można natomiast dyskutować o szczegółach, proponować rozwiązania, zgłaszać uwagi. Tak właśnie wygląda odpowiedzialna polityka.

    Niestety, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości z powiatu gdańskiego najwyraźniej wybrali inną drogę, ograniczając się do facebookowego wpisu. Anonimowego i pełnego uszczypliwości.

    Dowiedzieliśmy się z niego, że spotkanie było rzekomo „wezwaniem na dywanik”. Mocne? Tylko z pozoru. Bo kiedy opada kurz po facebookowych metaforach, zostaje jedno pytanie: jakie rozwiązanie zaproponowaliście? Jaką zmianę w komunikacji zgłosiliście? Co zrobiliście, żeby mieszkańcom było łatwiej?

    Najprościej jest usiąść przed klawiaturą i napisać kilka złośliwych zdań. Znacznie trudniej pojawić się przy stole, wziąć odpowiedzialność i pracować nad rozwiązaniami. Tyle że mieszkańcy nie potrzebują facebookowych połajanek. Potrzebują sprawnej organizacji, informacji i współpracy wszystkich stron.

    A na marginesie – w normalnym świecie spotkanie dotyczące strategicznej inwestycji nazywa się konsultacją, naradą albo roboczą odprawą. „Wezwania na dywanik” to raczej praktyka kojarzona z ulicą Nowogrodzką, gdzie polityczna dyscyplina przez lata była ważniejsza od samodzielnego myślenia.

    I patrząc na obecny stan tej formacji, trudno uznać, że ta metoda przyniosła szczególnie imponujące efekty.

    ::news{"type":"see-also","item":"29312"}

    ::banner{"type":"single","source":"programmatic"}

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Nasz Pruszcz (naszpruszcz.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA