
Niedzielne popołudnie nad zalewem w Ciechanowcu ściągnęło wielu mieszkańców szukających wypoczynku. Spokój nad wodą przerwały jednak dramatyczne wydarzenia. Tuż po godzinie 14:45 do służb wpłynęło niepokojące zgłoszenie – pod powierzchnią wody znalazł się człowiek.
Na miejsce natychmiast skierowano ratowników i policję. Reanimacja trwała dłuższą chwilę, niestety wysiłki służb nie przyniosły skutku.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie, który znajduje się pod wodą zalewu w Ciechanowcu. Pomimo podjętych działań reanimacyjnych życia 65-latka nie udało się uratować – przekazała mł. asp. Kinga Wlazło z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
Wiadomo już, że do tragedii doszło w miejscu, które nie było objęte nadzorem ratowników. Co dokładnie się wydarzyło – czy 65-latek nagle zasłabł, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku – będą teraz ustalać policjanci pod nadzorem prokuratora.
Źródło: myLomza.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.