
Na skrzyżowaniu ulic Księdza Jerzego Popiełuszki, Upalnej i Słonecznikowej znów trzeba patrzeć nie tylko na znaki, ale też na pogodę. Lipcowe opady sprawiły, że drogowcy nie domknęli prac w zaplanowanym terminie, a zamknięcia wlotów zostają utrzymane. W Białymstoku wykonawca zapowiada teraz układani
Na skrzyżowaniu ulic Księdza Jerzego Popiełuszki, Upalnej i Słonecznikowej znów trzeba patrzeć nie tylko na znaki, ale też na pogodę. Lipcowe opady sprawiły, że drogowcy nie domknęli prac w zaplanowanym terminie, a zamknięcia wlotów zostają utrzymane. W Białymstoku wykonawca zapowiada teraz układanie warstwy ścieralnej w połowie miesiąca, jeśli aura nie pokrzyżuje planu po raz kolejny.
Po deszczowych dniach z 7–9 lipca termin prac został wydłużony na skrzyżowaniu ul. Księdza Jerzego Popiełuszki z ul. Upalną i ul. Słonecznikową. Chodzi o przebudowę sygnalizacji świetlnej, przy której trzeba jeszcze wykonać warstwę ścieralną nawierzchni na wlotach obu ulic.
Według zapowiedzi, ten etap ma zostać zrealizowany 11 lub 13 lipca 2026 r. To oznacza, że kierowcy powinni brać pod uwagę nie jeden, lecz dwa możliwe terminy i liczyć się z tym, że harmonogram nadal zależy od pogody.
Utrudnienia polegają na zamknięciu wlotów ul. Upalnej i ul. Słonecznikowej od strony ul. Księdza Jerzego Popiełuszki. Przejazd w tym rejonie pozostaje więc ograniczony, a dojazd do obu ulic trzeba planować od innych stron.
Jeśli warunki atmosferyczne znów się pogorszą, termin robót może zostać ponownie przesunięty. Dla kierowców oznacza to tyle, że w najbliższych dniach warto sprawdzać zmiany organizacji ruchu przed wyjazdem w tę część miasta.
na podstawie: UM Białystok.
Źródło: Echo Bialystok
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.