1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Cudowne uzdrowienia w Milejczycach. Proboszcz: "było ich już tak dużo, że przestałem je dokumentować"

    Cudowne uzdrowienia w Milejczycach. Proboszcz: "było ich już tak dużo, że przestałem je dokumentować"

    RAK0RAK0przeszczepów
    2565 odsłon
    Cudowne uzdrowienia w Milejczycach. Proboszcz: "było ich już tak dużo, że przestałem je dokumentować"

    Niewielka miejscowość w województwie podlaskim staje się punktem obowiązkowym dla wielu pielgrzymów z całego kraju. Wierni przyjeżdżają tu, by przed obliczem Najświętszego Serca Jezusa Dobrego Pasterza prosić o zdrowie, i często wyjeżdżają z poczuciem doświadczenia cudu. Sam gospodarz parafii, ks. Jarosław Rosłon, nie kryje, że nadprzyrodzone zjawiska stały się dla niego w pewnym sensie elementem codzienności.

    Do niewielkiej świątyni w Milejczycach na Podlasiu ściągają wierni, którzy borykają się z przeróżnymi trudnościami. Pielgrzymi szukają ratunku w problemach zdrowotnych, sytuacjach bez wyjścia i życiowych tragediach. Znaczna część z nich, po wizycie przed obliczem obrazu, twierdzi z pełnym przekonaniem, że ich gorliwe prośby odnalazły finał. Gospodarz tego miejsca, ks. Jarosław Rosłon, regularnie zapoznaje się z opowieściami parafian i gości, które zdają się wymykać ludzkiemu rozumowaniu.

    Polecany artykuł:

    Uzdrowień jest tak dużo, że trudno o nich wszystkich pamiętać

    Kapłan wspomina, że w początkowym okresie swojej posługi starannie notował każdą niezwykłą historię. W przeciągu zaledwie dwóch lat udokumentował blisko trzysta takich relacji. Jednak z czasem napływających doniesień było tak wiele, że zaniechał dalszego katalogowania, by nie obrosnąć w opasłe tomy dokumentów. Zaznacza, że jego parafia obejmuje zaledwie garstkę wiernych z pobliskich wiosek, dlatego tysiące opowieści o uzdrowieniach wydają się wręcz nieprawdopodobne.

    Proboszcz nie ukrywa, że na początku z zapartym tchem słuchał każdej kolejnej historii. Z upływem lat, jak przyznaje z dozą szczerości, tego typu doniesienia stały się dla niego pewną normą, przez co zdążył do nich po prostu przywyknąć.

    Pani Ewelina wierzy w cudowne uzdrowienie w niewielkim kościółku

    Autor: Kardasz Adam / Super Express Pani Ewelina wierzy w cudowne uzdrowienie w niewielkim kościółku

    Dramat w świątyni. Opowiadają o nagłym ozdrowieniu podczas nabożeństwa

    Jako jedno z najbardziej wstrząsających zdarzeń duchowny przywołuje sytuację, która rozegrała się w trakcie Mszy Świętej. Wierni zamarli z przerażenia, gdy jedna z modlących się kobiet nagle osunęła się na posadzkę, a jej funkcje życiowe zdawały się wygasać. Gorączkowe próby przywrócenia krążenia nie dawały żadnego rezultatu. Wtedy do akcji wkroczył kapłan towarzyszący jednej z pielgrzymek. Ksiądz skierował gorące prośby do Serca Jezusa, a kobieta w ułamku sekundy powróciła do rzeczywistości, jak gdyby nic się nie stało. Dla zdezorientowanych świadków całe zdarzenie przypominało powrót z zaświatów.

    Kolejnym dowodem na nadzwyczajne działanie jest przypadek Eweliny Rudziejewskiej. Jak relacjonuje „Super Express”, mieszkanka stolicy Podlasia udała się do tego niezwykłego miejsca wiosną, by wraz z małą córeczką błagać o poprawę jej zdrowia.

    Polecany artykuł:

    – Marysia od szóstego miesiąca życia zmagała się z ciężkimi problemami jelitowymi. Przez sześć lat szukaliśmy ratunku. Gdy usłyszałam o Milejczycach, postanowiłam zawierzyć Jezusowi – mówi pani Ewelina.

    Kobieta z entuzjazmem opowiada, że nieoczekiwany przełom nastąpił niedługo po wizycie w świątyni. Z radością podkreśla, że to nie było po prostu wyzdrowienie, ale coś, co nazwała prawdziwym „turbocudem”. Twierdzi, że jej córka, zmagająca się od lat z dolegliwościami, nagle poczuła ulgę, a wszelkie objawy zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Dziewczynka zyskała nowe siły, dlatego obie przyjechały do wsi, aby wyrazić swoją wdzięczność.

    Początki fascynującej opowieści o malowidle Najświętszego Serca Jezusa Dobrego Pasterza sięgają XVII stulecia. Zgodnie z lokalnymi opowieściami, już w dawnych epokach wierni przypisywali temu wizerunkowi cudowną moc. Przełomowym momentem była burzliwa historia po Powstaniu Styczniowym, kiedy to z rozkazu carskich władz zlikwidowano katolicki ośrodek duszpasterski, a kościół stał się cerkwią prawosławną. Z obawy przed zniszczeniem obraz ukryto pod posadzką. Odkryto go na nowo wiele lat później, a od czasu gruntownej odnowy w 2019 roku, do malutkiej miejscowości nieustannie przybywają ci, którzy na własnej skórze doświadczyli nadprzyrodzonej interwencji.

    To cuda Polski. Te perełki znalazły się na liście UNESCO


    Źródło: Radio Eska Białystok

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.