
Przejdź do treści
Wiadomości
Nisko
Stalowa Wola
Tarnobrzeg
Sport
Biznes
Telemagazyn
Zdrowie
Edukacja
Podróże
Kuchnia
Kobieta
Motofakty
Shownews
Agro
Dom i wnętrze
Strefa obrony
Gry i technologie
Eko
Okazje
Gazeta online
Reklama
Zamów ogłoszenie w prasie
FotogrAI
e-Wydanie
Zaloguj się
Szukaj
reklamaPrzejdź do strony
Sianki hotel 1938
fot. Andrzej Gurba (zdjęcia współczesne), Polona, NAC, Fotopolska
Zobacz galerię\ (72 zdjęcia)\
Po wojnie były to najbardziej dzikie i odludne polskie Bieszczady, ale wcześniej tętniło tutaj życie. Wsi leżących w tzw. bieszczadzkim worku nie ma już od ponad 70 lat. To m.in. Bukowiec, Sianki, Beniowa. Pozostały w nich okruchy dawnych czasów. Współcześnie ścieżką przyrodniczo-historyczną można dotrzeć do umownych źródeł Sanu i do najdalej wysuniętego południowego zakątka Polski.
Dzikie i odludne powojenne Bieszczady
Wsie leżące w dolinie górnego Sanu lokowane były już w końcu XVI wieku (m.in. Sianki i Beniowa). Nie przetrwały okresu powojennego i zmian politycznych. Dzisiaj docierając np. do Sianek trudno uwierzyć, że w okresie międzywojennym był to tętniący życiem kurort z hotelami, pensjonatami, domami letniskowymi, ośrodkiem narciarskim, kortami tenisowymi, itd. Podobno gościł tu m.in. Józef Piłsudski. Sianki rozwinęły się na początku XX wieku. Rozwojowym impulsem było rozpoczęcie w latach 70. XIX wieku budowy linii kolejowej z Przemyśla do Użogrodu przez Przełęcz Użocką. W Siankach powstała później stacja kolejowa. W latach 30. XX wieku w Siankach mieszkało około 1500 osób. A do tego trzeba doliczyć jeszcze turystów. Dodajmy, że istnieją Sianki po stronie ukraińskiej. Współczesną zabudowę widać ze szlaku prowadzącego do umownych źródeł Sanu.
Zobacz galerię(72 zdjęcia)
Powojenny los wielu bieszczadzkich wsi był podobny. Z Beniowej wszystkich mieszkańców wysiedlono w 1946 r. Z Sianek w 1946-1947. Wsie splądrowano i spalono. To, co zostało z roku na rok niszczało. Ten rejon długo po wojnie nie był dostępny dla zwykłego śmiertelnika, bo polowali i wypoczywali tu komunistyczni dostojnicy i ich goście. Oczywiście byli odważni turyści, którzy nielegalnie przedostawali się do bieszczadzkiego worka, licząc że nie spotkają pograniczników.
Sianki i Opołonek. Najbardziej wysunięte bieszczadzkie zakątki
Większość przewodników turystycznych podaje, że ścieżka przyrodniczo-historyczna do Sianek prowadzi do najdalej wysuniętego południowego zakątka Polski. Najdalej położonym południowym punktem Polski jest niedaleki szczyt Opołonek (1028 m). Niestety, od strony polskiej nie można się legalnie do niego dostać, poza specjalnymi organizowanymi wejściami.
Dalsza część materiału pod wideo
5
Zapraszamy do obejrzenia współczesnych zdjęć ze szlaku do źródeł Sanu oraz przedwojennych zdjęć Sianek, Beniowej i okolicy. Wszystkie zdjęcia są opisane.
Tych wsi w bieszczadzkim worku nie ma już ponad 70 lat. Pozo...
Zobacz galerię\ (72 zdjęcia)\
Te góry urzekają, tu czas płynie inaczej. Rzuć wszystko i je...
Zobacz galerię\ (124 zdjęcia)\
\ Obserwuj nas na X. Bądź na bieżąco z portalem dziennikbaltycki.pl!
\ Jesteśmy na Google News. Śledź portal dziennikbaltycki.pl codziennie. Zaobserwuj nas!
Prawa autorskie
Mat. oryginalny: Tych wsi w bieszczadzkim worku nie ma już ponad 70 lat. Pozostały okruchy historii - Dziennik Bałtycki
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.