1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Szlakiem atrakcji gminy Dwikozy. Turystyczna Sobota z bardzo bogatą ofertą

    Szlakiem atrakcji gminy Dwikozy. Turystyczna Sobota z bardzo bogatą ofertą

    0przeszczepów
    1636odsłon
    Szlakiem atrakcji gminy Dwikozy. Turystyczna Sobota z bardzo bogatą ofertą

    Dodaj komentarz

    Najpiękniejsze i najciekawsze miejsca w gminie Dwikozy można odwiedzić dziś (w sobotę, 4 lipca) w ramach drugiej edycji Turystycznej Soboty. Na uczestników czekają zorganizowane wycieczki, ale wielu zdecydowało się także na samodzielne odkrywanie uroków gminy. Wszyscy mogą skorzystać z licznych atrakcji przygotowanych przez organizatorów i partnerów przedsięwzięcia.

    Na trasie wydarzenia jest między innymi świetlica w Rzeczycy Mokrej, gdzie kilka kół gospodyń wiejskich zaprasza gości do świata dawnych tradycji, regionalnych smaków i rękodzieła. Gospodarzem spotkania jest KGW „Kukułka”, które częstuje uczestników tradycyjnym podpłomykiem.

    ::photoreport{"type":"see-button","item":"12704"}

    – Mamy piec chlebowy do wypiekania tradycyjnego chleba na zakwasie. Korzystając z tego, postanowiłyśmy wrócić do wypieku trochę już zapomnianego podpłomyka. Kiedy mówimy o podpłomyku w naszym regionie, mamy na myśli drożdżowy placek, prawie niesłodki, trochę podobny do pizzy. Smarujemy go dość grubą warstwą śmietany i obficie posypujemy cukrem. Ponieważ mamy lipiec i nie brakuje jagód, dodajemy właśnie je. Jesienią można wykorzystać jabłka pokrojone w cienkie plasterki i doprawione odrobiną cynamonu. To poezja smaku – opowiadała Teresa Latańska z KGW „Kukułka”, sołtyska Rzeczycy Mokrej.

    Jak przyznała, z tym wypiekiem wiążą się również jej rodzinne wspomnienia.

    – Moja babcia Anielka piekła podpłomyk z jagodami albo w prostszej wersji – z cukrem i śmietaną. Moja mama Miecia, gdy chodziła do szkoły, w każdą sobotę zanosiła tam to ciasto, aby poczęstować inne dzieci. Były to trudne lata 50., a taka namiastka słodyczy była prawdziwym rarytasem. Dzieci czekały na nią z utęsknieniem. Dyrektor niewielkiej wiejskiej szkoły wychodził nawet do bramy, odbierał od mamy podpłomyki i dzielił je tak, aby każdy z uczniów mógł zjeść choć kawałeczek. To bardzo miłe wspomnienie. Nasz podpłomyk jest słodkim ciastem, natomiast na Podkarpaciu oznacza cienki placek z ciasta kluskowego, pieczony na blasze węglowej – mówiła Teresa Latańska.

    Dawniej, wspominała sołtyska Rzeczycy Mokrej, kiedy brakowało mleka, gospodynie radziły sobie, mieszając je pół na pół z wodą, a śmietanę zastępowały mieszanką mąki i mleka.

    – Najważniejszy był cukier i to, żeby dzieci miały choć odrobinę słodyczy – dodała pani Teresa.

    Panie z Gierlachowa prezentowały robótki szydełkowe, a kobiety z Winiarek przywiozły stare sprzęty gospodarstwa domowego, m.in. tary do prania i żelazka na duszę. Członkinie koła z Nowego Kamienia pokazywały, jak wyrabia się masło w tradycyjnej maselnicy, a gospodynie z Dwikóz uczyły wykonywania kwiatów z krepiny.

    – Bibułę tniemy na paski i zwijamy „na cukiereczka”, a potem nawijamy na patyczek i drucik. Robimy także trawkę z zielonej bibuły. Wszystko musi być wykonane równo i bardzo starannie – wyjaśniała Danuta Kozłowska.

    Takie kwiaty wykorzystuje się również dziś do dekoracji pomieszczeń oraz palm wielkanocnych.

    Ewa Klocek podkreślała, że członkinie koła wykonują także lalki z liści kukurydzy, jeże oraz wiele innych ozdób z naturalnych materiałów.

    Atrakcje przygotowane przez organizatorów spotkały się z dużym zainteresowaniem odwiedzających.

    – Podróżujemy na własną rękę. Przyjechaliśmy z rodziną z okolic Ostrowca Świętokrzyskiego, żeby poznać tę część regionu, i naprawdę warto było. Dzieci z zainteresowaniem oglądały dawne sprzęty, mogliśmy również spróbować lokalnych przysmaków i porozmawiać z gospodyniami. To świetna okazja, aby poznać lokalne tradycje i zobaczyć, jak w przeszłości wyglądało życie na wsi. Przed nami kolejne ciekawe miejsca w gminie Dwikozy – zaznaczyła pani Monika, jedna z uczestniczek Turystycznej Soboty.

    W programie znalazły się również: wycieczka w Góry Pieprzowe, możliwość odwiedzenia Izby Pamięci Zawiszy Czarnego w Garbowie, zwiedzanie baszty św. Rocha i św. Jacka w Nowych Kicharach, wizyta w Gościńcu Husarskim, odpoczynek w winnicy i na polu lawendy oraz degustacje lokalnych miodów, win i potraw regionalnych.

    Turystyczna Sobota potrwa jeszcze do godziny 19. Zorganizował ją po raz drugi Gminny Ośrodek Kultury w Dwikozach.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Tygodnik Nadwiślański (tyna.info.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA