
Pogoda znowu nie oszczędza Polaków. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed nawałnicami dla czternastu województw, a mieszkańcy Podkarpacia otrzymali SMS-y z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Eksperci mają jednak dobrą wiadomość: to ostatnie chwile załamania pogody. Od piąt
Spis treści
Meteorolodzy ogłosili alerty pierwszego stopnia przed burzami dla niemal całego kraju. Dotyczą one województw: mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego i zachodniopomorskiego. Dodatkowo ostrzeżeniami objęto częściowo regiony: lubuski, pomorski, kujawsko-pomorski, wielkopolski oraz łódzki.
Najgorszej pogody należy spodziewać się między południem a godziną 22. Synoptycy zapowiadają nagłe i obfite ulewy (od 15 do 25 litrów wody na metr kwadratowy). Wiatr może osiągnąć prędkość 65 kilometrów na godzinę, a lokalnie niewykluczone są opady niewielkiego gradu.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdecydowało się wysłać specjalne ostrzeżenia SMS-owe do osób przebywających na terenie województwa podkarpackiego:
Polecany artykuł:
„Uwaga! Dziś (23.07) burze, silny wiatr i opady deszczu. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni”.
Ostrzeżenia najniższego stopnia oznaczają prawdopodobieństwo wystąpienia strat materialnych, a także problemów w transporcie kolejowym i samochodowym.
W niektórych regionach północnej Polski sytuacja będzie wymagać szczególnej uwagi. IMGW rozszerzył ostrzeżenia pierwszego stopnia o intensywne opady deszczu, którym będą towarzyszyć burze. Dotyczy to fragmentów województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego oraz wielkopolskiego.
Zgodnie z prognozami, spadnie tam od 30 do 40 milimetrów wody, a wiatr w porywach osiągnie 65 kilometrów na godzinę. Należy liczyć się także z gradobiciem. Alerty obowiązują od godziny 7 rano do 20.
Noc z czwartku na piątek przyniesie różnorodną pogodę. Zachodnia Polska będzie mogła liczyć na przejaśnienia, jednak miejscami wystąpią mgły ograniczające widoczność do 400 metrów. Z kolei we wschodniej i centralnej części kraju utrzymają się przelotne opady.
Termometry wskażą od 10 do 14 stopni Celsjusza. Na wybrzeżu zanotujemy około 15 stopni, podczas gdy na Podhalu temperatura może spaść nawet do 8-10 stopni.
Wiatr przeważnie będzie słaby i umiarkowany, ale podczas burz jego prędkość w porywach osiągnie 60 kilometrów na godzinę.
Piątek zapowiada się jako dzień przejściowy z umiarkowanym i dużym zachmurzeniem oraz przelotnym deszczem. Wyładowania atmosferyczne mogą pojawić się głównie we wschodnich regionach, ze szczególnym uwzględnieniem Podkarpacia. Na południowym wschodzie spadnie do 25 milimetrów deszczu.
Prognozowane temperatury na piątek:
Wiatr utrzyma się na poziomie słabym i umiarkowanym. Silniejsze podmuchy wystąpią nad Bałtykiem oraz na wschodzie kraju.
Zgodnie z zapowiedziami ekspertów z IMGW, od soboty możemy spodziewać się wyraźnego ocieplenia. W zachodniej części kraju termometry pokażą nawet 27-28 stopni Celsjusza, a letnia aura powróci do całej Polski.
Po serii deszczowych i burzowych dni, czeka nas weekend pełen słońca i wysokich temperatur – to doskonała okazja do relaksu po wyjątkowo niespokojnym lipcu.
Quiz. Przysłowia o pogodzie
Pytanie 1 z 10
Gdy na święty Józef bociek przybędzie, to...
śniegu już nie będzie
mokro będzie wszędzie
pojawią się żołędzie
Świętokrzyskie. Ulewa w Kielcach, podtopienia oraz interwencje straży
Źródło: Radio ESKA Rzeszów
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.