
Do zdarzenia doszło około w środę w pociągu relacji Dębica – Padew. Podczas planowego postoju w Chorzelowie Południowym maszynista zauważył niepokojące zachowanie jednego z mężczyzn. Osoba ta próbowała wspiąć się na zewnętrzną konstrukcję i dach szynobusu. Kolejarz zareagował błyskawicznie – natychmiast zaalarmował Straż Ochrony Kolei oraz policję. Przyłapany na gorącym uczynku sprawca spłoszył się i uciekł z przystanku przed przybyciem patroli. Obecnie słuzby ustalają tożsamość uciekiniera, by wyciągnąć wobec niego surowe konsekwencje prawne. Kolejarze ostrzegają: to prosta droga do wózka inwalidzkiego Przedstawiciele kolei po raz kolejny z mocą apelują o rozsądek. Wchodzenie na dach pociągu czy jazda na jego zewnętrznych elementach (tzw. train surfing) to śmiertelne zagrożenie. Wystarczy chwila uwagi, by pod podwieszonymi przewodami trakcyjnymi doszło do porażenia prądem o napięciu tysięcy woltów , co niemal zawsze kończy się natychmiastową śmiercią lub ciężkim kalectwem. Równie tragiczny w skutkach może być upadek z dachu przy prędkości składu. Służby przypominają – tory to nie miejsce na głupie wyzwania czy szukanie adrenaliny.
Źródło: Korso (korso.pl) - Mielec
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.