1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Jechał pod prąd drogą krajową nr 94. Był kompletnie pijany, policja ustawiła blokadę

    Jechał pod prąd drogą krajową nr 94. Był kompletnie pijany, policja ustawiła blokadę

    RAK0RAK0przeszczepów
    2108 odsłon
    Jechał pod prąd drogą krajową nr 94. Był kompletnie pijany, policja ustawiła blokadę

    Rzeszów News Chwile grozy rozegrały się na drodze krajowej nr 94 w Łańcucie. 58-latek jechał samochodem pod prąd, stwarzając śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

    Mężczyzna nie reagował na sygnały policjantów i zakończył niebezpieczną jazdę dopiero po skutecznej blokadzie wykonanej przez funkcjonariuszy. Jazda pod prąd na DK94 Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek około godziny 19:00 na drodze krajowej nr 94 w Łańcucie. Policjanci zauważyli Volkswagena, którego kierowca na wysokości Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji uderzył w znak drogowy, po czym przejechał przez pas zieleni i wjechał na przeciwległą jezdnię, kontynuując jazdę w kierunku Głuchowa. – Funkcjonariusze przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych próbowali zatrzymać samochód do kontroli. Mężczyzna nie reagował na wydawane sygnały do zatrzymania się i kontynuował jazdę pod prąd – relacjonuje podkomisarz Wojciech Gruca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie. Zdjęcie: 58-latek jechał pod prąd DK94 (fot. Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie) Zablokowali uciekiniera Niebezpieczna jazda trwała mimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania. W czasie ucieczki kierowca Volkswagena uderzył w barierki oddzielające pasy ruchu i doprowadził do wyjątkowo groźnej sytuacji na drodze. – Zmusił jadącego z naprzeciwka kierowcę do ucieczki na zatoczkę autobusową – dodaje rzecznik łańcuckiej policji. Aby zakończyć niebezpieczny przejazd, policjanci wyprzedzili Volkswagena swoim pasem ruchu i na pobliskim rondzie skutecznie zablokowali mu dalszą jazdę. Dopiero wtedy 58-latek zatrzymał samochód. Był kompletnie pijany Po zatrzymaniu szybko okazało się, dlaczego kierowca nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. Za kierownicą siedział 58-letni mieszkaniec gminy Łańcut, który był kompletnie pijany. – Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie – poinformował podkomisarz Wojciech Gruca. Tak wysokie stężenie alkoholu oznaczało poważne ograniczenie zdolności do prowadzenia pojazdu. W połączeniu z jazdą pod prąd stworzyło to realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych kierowców oraz pasażerów. Odpowie za dwa przestępstwa 58-latek natychmiast stracił prawo jazdy. To jednak dopiero początek konsekwencji, jakie poniesie za swoje zachowanie. – Mężczyzna odpowie nie tylko za jazdę w stanie nietrzeźwości, ale także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności – zaznacza rzecznik łańcuckiej policji. Śledczy będą teraz prowadzić dalsze czynności w tej sprawie. Ostatecznie o wymiarze kary dla 58-letniego mieszkańca gminy Łańcut zdecyduje sąd. Poza grożącym mu więzieniem, mężczyzna może otrzymać wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoką karę finansową.


    Źródło: Rzeszów News

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.