
Pracownicy zoo chcieli, by ten dzień dla Tajgi i Tundry był wyjątkowy, dlatego na wybiegu stanęły przygotowane z wytłoczek po jajkach torty z imionami tygrysic oraz koń. Pierwsza pojawiła się Uma, czyli mama jubilatek, uważnie lustrując teren. Nieufnie podeszła do tortów, ale szybko straciła nimi zainteresowanie. Później uderzyła łapą improwizowanego, tekturowego konia i postanowiła schłodzić się w fosie.
Dopiero po rozpoznaniu terenu przez matkę przy tortach pojawiły się młode tygrysice, które uważnie badały nietypowe przedmioty przygotowane specjalnie dla nich przez opiekunów. Ciekawość i ekscytacja mieszały się z niepewnością. Ten nietypowy spektakl oglądali sympatycy opolskiego zoo. Niektórzy przyszli tu w sobotę, 1 sierpnia, właśnie ze względu na urodziny tygrysic.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.