Ludzie stanęli w obronie godności lekarki, która została zatrzymana. Artykuł dotyczy publicznej reakcji na zatrzymanie osoby wykonującej zawód medyczny i kwestii poszanowania jej praw.
Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Opolu wyraziło stanowczy sprzeciw wobec sposobu, w jaki dokonano zatrzymania Renaty F., byłej już ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych Prudnickiego Centrum Medycznego.
Zatrzymanie miało charakter pokazowy, a jego przebieg został utrwalony i rozpowszechniony przez media – czytamy w piśmie podpisanym przez prezesa ORL Marka Błaszyka i sekretarza Jerzego Lacha. – Tego rodzaju działania – wobec lekarza pełniącego funkcję ordynatora, wykonującego w chwili zatrzymania obowiązki służbowe na oddziale szpitalnym – budzą poważne wątpliwości co do proporcjonalności zastosowanych środków oraz zgodności z zasadami poszanowania godności osobistej i zawodowej.
Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej uważa, że z treści pisma prokuratury nie wynikają żadne okoliczności, które uzasadniałby sposób przeprowadzenia zatrzymania.
Zdaniem lekarskiego gremium doszło do nieuzasadnionego rozszerzenia i nadinterpretacji uprawnień przysługujących organom ścigania.
Prezydium ORL zaapelowało o zachowanie umiaru, proporcjonalności i poszanowania godności zawodowej lekarzy przy podejmowaniu czynności procesowych, niezależnie od charakteru stawianych zarzutów.
Śledczy nie komentują stanowiska ORL.
Zasadność wyprowadzenia podejrzanych (zatrzymano również Patrycję L. - przyp. red.) w kajdankach zakwestionował też radny Rady Powiatu i jej były przewodniczący Józef Janeczko.
Prokurator przekazał, że od lekarki i jej obrońcy nie wpłynęło zażalenie na zatrzymanie.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Teraz Prudnik (terazprudnik.pl)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.