
Opublikowano: piątek, 31 lip 2026 10:15 Autor: Marta Pietroń Lubelskie: Mężczyzna przygnieciony przez ciągnik. Śmigłowiec zabrał go do szpitala Lublin: On odbierał gotówkę, ona stała na czujce. Oszuści z Czechowa w rękach policji Mieszkańcy: Huknęło tak, że wyleciały szyby w garażu. Rosyjska raki
Lubelskie: Mężczyzna przygnieciony przez ciągnik. Śmigłowiec zabrał go do szpitala
Lublin: On odbierał gotówkę, ona stała na czujce. Oszuści z Czechowa w rękach policji
Mieszkańcy: Huknęło tak, że wyleciały szyby w garażu. Rosyjska rakieta spadła w woj. lubelskim [WIDEO]
Prezydent Maj chce poszerzać granice Puław i przyciągać inwestorów
Ten temat ciągnął się niemal od roku i wzbudzał wiele emocji w powiecie. W sierpniu ubiegłego roku prezydent Puław ogłosił, że chce powiększyć obszar miasta przejmując od gminy Puławy ponad 1000 ha. Chodziło o działki będące własnością Skarbu Państwa, w wieczystym użytkowaniu Grupy Azoty, którymi administruje gmina Puławy. Paweł Maj tłumaczył, że w ten sposób chce rozwijać miasto i przyciągać nowy inwestorów.
Wójt mówi "nie"
Od początku spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem tamtejszych władz i mieszkańców, którzy podnosili szczególnie argument utraconych dochodów z podatków, co z kolei realnie wpłynie na możliwości inwestycyjne gminy.
Mimo to władze Puław rozpoczęły całą procedurę. W listopadzie przeprowadziły konsultacje społeczne, w których o zdanie zapytały Puławian. Ci nie byli zbytnio zainteresowani - ostatecznie w konsultacjach wzięło udział zaledwie 1,3 proc. uprawnionych. Zupełnie inaczej sprawa miała się w gminie Puławy. Tam w konsultacjach wypowiedziało się ponad 50 proc. uprawnionych, a niemal 99 proc. opowiedziało się negatywnie co do ewentualnego przejęcia terenów przez miasto Puławy.
Jesienią ubiegłego roku negatywne stanowisko co do planów prezydenta Pawła Maja wyraziła także Grupa Azoty Puławy w piśmie skierowanym do puławskiego ratusza. Spółka podnosiła m.in. obawy co do wzrostu podatków od nieruchomości czy ewentualnego zagrożenia realizacji wielomilionowej inwestycji - rafinerii metali ziem rzadkich, która miałaby powstać na terenie zakładów azotowych.
Negatywna opinia wojewody
Mimo to w marcu Rada Miasta Puławy podjęła uchwałę o skierowaniu wniosku w sprawie zmiany granic Puław do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ale zanim trafił on do odpowiedniego resortu, zaopiniował go wojewoda. Opinia wojewody była niekorzystna dla władz miasta.
1069 ha zostaje w gminie
29 lipca w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast, nadania niektórym miejscowościom statusu miasta oraz zmiany nazwy gminy. W 25-stronicowym dokumencie nie ma ani słowa o Puławach, co oznacza, że wniosek władz miasta został odrzucony. Stosowną adnotację znajdujemy jednak w uzasadnieniu do przyjętego rozporządzenia, w którym na stronie 28 rozpoczyna się lista 6 wniosków rekomendowanych do negatywnego rozpatrzenia, którą otwiera wniosek Rady Miasta Puławy. Autorzy uzasadnienia przytaczają pokrótce argumentację władz miasta, które wskazują m. in. na chęć dostosowania przebiegu granicy administracyjnej miasta Puławy do rzeczywistych powiązań funkcjonalnych, przestrzennych i infrastrukturalnych, a także zapewnienie warunków do dalszego zrównoważonego rozwoju miasta. Jednocześnie przyznaje rację wojewodzie i bierze pod uwagę fakt, że do planów władz miasta negatywnie ustosunkowała się także Grupa Azoty Puławy.
Dokument zawiera także informacje o wynikach konsultacji społecznych, przeprowadzonych w tej sprawie zarówno w Puławach, jak i w gminie Puławy.
Wójt Lewandowski triumfuje
Zadowolenia z takiego obrotu sprawy nie kryją władze gminy Puławy.
Podjęta w minioną środę decyzja rządu, kończy wielomiesięczną walkę w obronie granic naszej gminy. Rada Ministrów wydała w tej sprawie rozporządzenie, które w całości odrzuca propozycję Prezydenta Puław Pawła Maja co do przejęcia najcenniejszego gospodarczo fragmentu naszego obszaru. Dokument z podpisem premiera dziś ukazał się w Dzienniku Ustaw. To przysłowiowa „kropka nad i”, która ostatecznie studzi terytorialne zapędy włodarza miasta - komentuje na swoim oficjalnym profilu na Facebooku wójt Kamil Lewandowski, dziękując jednocześnie wszystkim, którzy angażowali się w działania mające zapobiec przejęciu 1069 ha przez miasto Puławy.
Ostatni rok to dla naszej społeczności bez wątpienia trudny okres, pełen obaw o przyszłość gminy, jej stabilność finansową i dalszy rozwój. Był to też ważny sprawdzian naszej determinacji i solidarności. Dziś z nieskrywaną radością mogę przyznać, że mieszkańcy Gminy Puławy zdali go celująco - dodaje Kamil Lewandowski.
O komentarz poprosiliśmy również władze Puław. Czekamy na odpowiedź.
Lubelskie: Mężczyzna przygnieciony przez ciągnik. Śmigłowiec...
Lublin: On odbierał gotówkę, ona stała na czujce. Oszuści z ...
Mieszkańcy: Huknęło tak, że wyleciały szyby w garażu. Rosyjs...
Lublin: Poszukiwany chciał ukraść samochód. Przed policją sc...
Turniej Siatkówki Plażowej w Józefowie nad Wisłą. Wciąż możn...
Amfiteatr na Tatarach szybko rośnie w oczach. Czy kulturalna...
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: Wspolnota Opolska
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.