1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Liturgia, która przyciąga do Kościoła

    Liturgia, która przyciąga do Kościoła

    0przeszczepów
    2620odsłon
    Liturgia, która przyciąga do Kościoła

    W sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu zakończyły się warsztaty liturgii tradycyjnej „Ars Celebrandi”. Trwały one 8 dni i wzięło w nich udział ponad 170 osób. Jak co roku, najliczniejszy był warsztat ministrancki, lecz nie zabrakło też uczestników warsztatów chorałowych i kapłańskich.

    – W tym roku liczba obecnych kapłanów była wyraźnie większa od liczby uczestników warsztatu kapłańskiego. „Ars Celebrandi” istnieje od trzynastu lat i z roku na rok coraz liczniejsza jest grupa kapłanów, którzy ukończyli już cały nasz trzyletni kurs kapłański, ale przyjeżdżają nadal, żeby w trakcie warsztatów odbyć swoje rekolekcje i codziennie celebrować Mszę świętą w klasycznym rycie rzymskim – mówi Tomasz Olszyński, prezes Fundacji Ars Celebrandi i główny koordynator warsztatów.

    Szesnastoletni Aleksander spod Radomia, uczestnik tegorocznego warsztatu ministranckiego, przyznaje, że Mszy w klasycznym rycie rzymskim zawdzięcza, iż nie odszedł od Kościoła katolickiego: – Przed poznaniem Mszy trydenckiej moja wiara była bardzo chwiejna. Kiedy zetknąłem się w Internecie z protestantyzmem, bardzo się nim zainteresowałem, ponieważ nie znałem tradycji Kościoła, która tłumaczy pewne rzeczy. Właściwie byłem już na granicy Kościoła. Ale potem usłyszałem o Mszy trydenckiej i z ciekawości poszedłem do duszpasterstwa tradycji łacińskiej w Radomiu. To było takie mistyczne przeżycie, że poszedłem tam jeszcze raz, i znowu. Zobaczyłem coś tak stabilnego i pięknego, że stwierdziłem, że ta wiara była we krwi razem z moim chrztem, tylko była jakby trochę przede mną ukryta. Od tamtej pory bardzo zafascynowała mnie wiara i liturgia, i historia mojego Kościoła. Skończyło się tak, że jestem już ceremoniarzem i rozważam wstąpienie w przyszłości do seminarium duchownego.

    Organizatorzy warsztatów „Ars Celebrandi” podkreślają, że środowiska tradycji łacińskiej stały się w ostatnich latach zagłębiem powołaniowym. O ile generalnie w seminariach i klasztorach coraz boleśniej odczuwa się brak powołań, o tyle zgromadzenia zakonne, w których sprawowana jest liturgia tzw. trydencka (Bractwo Kapłańskie Świętego Piotra, Instytut Dobrego Pasterza i Instytut Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana), rozrastają się w szybkim tempie. W Polsce na prowadzenie rekolekcji powołaniowych z Mszą w klasycznym rycie rzymskim zdecydowali się salwatorianie i cieszą się one dużym zainteresowaniem. Jednak znakomita większość młodych uczestników „Ars Celebrandi”, którzy odkryli w sobie powołanie kapłańskie, wybiera po prostu seminaria duchowne w swoich diecezjach.

    – Uczestników warsztatów ministranckich, którzy wstąpili do seminariów, naliczyliśmy w trzynastoletniej historii naszych warsztatów już ponad trzydziestu, ale to nie koniec – wyjaśnia ks. Paweł Korupka z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, kapelan warsztatów „Ars Celebrandi”. – Regularnie zdarza się, że musimy szukać nowych członków naszej kadry, ponieważ dotychczasowi postanowili pójść do seminarium. Widać, że piękno w liturgii przyciąga i owocuje powołaniami. Jest to oczywiście dla nas pewien kłopot, ale z takiego „kłopotu” można tylko się cieszyć.

    Ksiądz Paweł Korupka podkreśla, że można też zaobserwować inne ważne zjawisko: liturgia w klasycznym rycie rzymskim przyciąga ludzi, którzy z różnych przyczyn oddalili się od Kościoła lub w ogóle byli poza Kościołem. – To zjawisko jest doskonale znane na przykład z Francji, ale obserwujemy je również w Polsce. Jestem rektorem kaplicy w Szczecinie, wyznaczonej do celebrowania liturgii w klasycznym rycie rzymskim, i stale zgłaszają się do mnie ludzie, którzy od wielu lat nie uczęszczali na Mszę, ale szukają odpowiedzi na dręczące ich pytania, i zostają u nas. Są też tacy, którzy z różnych powodów w ogóle odstąpili od wiary, czasem wiele lat temu. U nas odnajdują pokój, sens, wiarę, i powracają do Kościoła. W naszej kaplicy ławki są pełne.

    Warsztaty „Ars Celebrandi” w Licheniu odbywają się za zgodą ordynariusza diecezji włocławskiej biskupa Krzysztofa Wętkowskiego. Są organizowane przez Fundację Ars Celebrandi i Stowarzyszenie „Una Voce Polonia” afiliowane do międzynarodowej federacji katolików Foederatio Internationalis Una Voce. Ich kadrę stanowią osoby wywodzące się z diecezjalnych duszpasterstw tradycji łacińskiej. Posiadają patronat medialny renomowanych polskich mediów katolickich, takich jak Radio Maryja i Telewizja TRWAM, Przewodnik Katolicki, Rycerz Niepokalanej, Pastores, portal Liturgia.pl (Dominikański Ośrodek Liturgiczny) oraz Misyjne Drogi / misyjne.pl, a także międzynarodowego bloga liturgicznego Rorate Caeli.

    Tydzień z Wiara.pl


    Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA