Kierowcy w Gogolinie omijają nowo powstałe rondo, korzystając z "dzikiego prawoskrętu" utworzonego na dawnym śladzie drogi. Działanie to ma na celu uniknięcie zatorów lub ułatwienie przejazdu przez miejscowość.
RED .
Dzisiaj, 06:14
Mieszkańcy gminy Gogolin oraz kierowcy przejeżdżający przez tzw. gogolińskie dzioły donoszą o nowym, nieoficjalnym zjawisku drogowym. Na skrzyżowaniu z rondem, tuż przy wjeździe od strony Kamienia Śląskiego i Kamionka, coraz śmielej zaznacza się… nowy „ślad”. I nie, to nie jest nowy pas ruchu wytyczony przez drogowców.
Jak poinformował nas jeden z czytelników, kierowcy zmierzający w stronę Gogolina coraz częściej omijają rondo szerokim łukiem, skręcając w prawo po dawnym śladzie drogi. Efekt? Powstaje tam swoisty „dziki prawoskręt” – wygodne, choć całkowicie nieformalne rozwiązanie.
– Jadąc od Kamionka, zamiast zwalniać przed rondem, niektórzy zjeżdżają lekko w prawo, omijają wyspę i łączą się z główną drogą – relacjonuje nasz czytelnik (dane do wiadomości redakcji). – Wygląda to tak, jakby ktoś odtworzył starą trasę na nowo. Taki samorodny skrót.
Niby nic wielkiego. Kierowcy skracają sobie drogę może o kilka sekund, unikając delikatnego zwolnienia na rondzie. Ale jak to u nas – Polak lubi na skróty. Zamiast grzecznie wjechać na wyznaczone rondo, zasygnalizować kierunek i pokonać je zgodnie z przepisami, część woli sięgnąć po rozwiązanie szybsze i bardziej… instynktowne.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie? Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu. 👉 [Kup wydanie]
Napisz komentarz
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.