
5 1 Lokatorzy budynku gminnego przy ul. Baligrodzkiej 9 są bezsilni. – Od lat prosimy burmistrza i gminną administrację budynku chociaż o remont elewacji, ale wszystko bez skutku. Czy tak ma wyglądać życie ludzi w mieście, gdzie przedstawiciele władzy dostają kilkadziesiąt tysięcy premii rocznie!
Lokatorzy budynku gminnego przy ul. Baligrodzkiej 9 są bezsilni. – Od lat prosimy burmistrza i gminną administrację budynku chociaż o remont elewacji, ale wszystko bez skutku. Czy tak ma wyglądać życie ludzi w mieście, gdzie przedstawiciele władzy dostają kilkadziesiąt tysięcy premii rocznie! – grzmią.
Niektórzy z naszych rozmówców mieszkają w tym budynku kilkadziesiąt lat. – W latach osiemdziesiątych mówiono nam oficjalnie, że budynek nie będzie remontowany, bo jest przeznaczony do rozbiórki. Od tamtego czasu - jak widać rozbiórki nie było, ale remontów też nie było, a minęło 40 lat!
Ten wielorodzinny dom to przygnębiający widok. Z zewnątrz odpadający w wielu miejscach tynk odsłonił cegły. – Kiedyś doszło do takiej sytuacji, że potężny płat tynku spadł tuż przed dzieckiem, które wyszło na zewnątrz. Niewiele brakowało, by doszło do tragedii – mówią wzburzeni mieszkańcy, którzy podkreślają, że właśnie elewacja jest dla nich największym problemem. Kiedy najemczyni jednego z mieszkań prowadzi nas do swojego lokum od razu czuć w nim zapach wilgoci. Na ścianie kuchni pokazuje olbrzymiego grzyba. Tymczasem w tym samym mieszkaniu znajduje się dziecko posiadające orzeczenie o niepełnosprawności. - Tego się nie da usunąć!– Ile już środków grzybobójczych użyłam, ile razy malowałam! Wszystko bez skutku! – irytuje się kobieta.
Do mieszkań prowadzi obskurna klatka schodowa. – A będąc na strychu widać rynny, więc jaka jest szczelność dachu można sobie tylko wyobrazić! – irytuje się dalej inna lokatorka.
Jeśli chodzi o podwórko to do jego opisu można byłoby użyć tego samego określenia co do klatki – „obskurne”. – Wiele razy byliśmy u burmistrza i mówiliśmy o warunkach, w których żyjemy, ale bez skutku! Jak można przyznawać swoim najbliższym współpracownikom premie w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych wiedząc, że ludzie w tym mieście żyją w takich warunkach! – grzmią nasze rozmówczyni.
O remontowe plany względem Baligrodzkiej 9 do zamknięcia tego numeru „Nowin” nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Do sprawy więc wrócimy.
Źródło: Nowiny Nyskie
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.