1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Znicze zamiast latarni. Desperacki protest mieszkańców Ursynowa

    Znicze zamiast latarni. Desperacki protest mieszkańców Ursynowa

    0przeszczepów
    2037odsłon
    Znicze zamiast latarni. Desperacki protest mieszkańców Ursynowa

    Setki płomyków ognia wzdłuż całej ulicy Polki. To nie żałobna procesja, a akt desperacji mieszkańców Ursynowa, którzy od ponad pół roku żyją w ciemności. Latarnie uliczne nie działają. Osiedle stało się zakładnikiem sporu między deweloperem Arche a stołecznym ratuszem.

    W sobotę wieczorem mieszkańcy osiedla przy ulicy Polki na zachodnim Ursynowie zorganizowali kolejny happening. Wzdłuż chodnika i ścieżki rowerowej ustawili dziesiątki zniczy - tak, by ich światło choć na chwilę zastąpiło zgaszone latarnie. Ludzie w ramach protestu spacerowali wzdłuż płonących światełek z dziećmi i z psami. To już nie pierwsza taka akcja - na razie efektów nie ma.

    ::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

    Na jednym ze spotkań obu stron - ratusza i Arche - ustalono niby, że coś się zmieni. Dostaliśmy nawet notatkę z tego spotkania. Ale to było prawie pół roku temu i nic się od tamtej pory nie wydarzyło

    • mówi w rozmowie z Haloursynow.pl pan Krzysztof, przedstawiciel rady jednej ze wspólnot przy ulicy Polki.

    Pół roku bez światła i bez dialogu

    Sprawa ciągnie się od miesięcy. Latarnie przy osiedlu wybudowanym przez Arche formalnie stoją na gruncie, który - zgodnie z księgami wieczystymi - należy do miasta. Problem w tym, że według urzędu dzielnicy deweloper nigdy nie przekazał kompletnej dokumentacji technicznej dotyczącej oświetlenia, przez co miasto nie może formalnie przejąć odpowiedzialności za latarnie.

    Arche odpowiadało, że skoro grunt jest własnością miasta, to na gminie ciąży obowiązek jego oświetlenia. I rozwiązało umowę ze STOEN Operator na dostawę energii elektrycznej, przestając za nią płacić.

    Zgodnie z prawem od czasu kiedy nasza firma nie jest właścicielem (ani nie dysponuje) drogą publiczną, nie posiada żadnego tytułu prawnego do zawarcia jakiejkolwiek umowy w tym zakresie

    • tłumaczył się deweloper w oświadczeniu przesłanym redakcji jeszcze w lutym. Od tamtej pory - jak twierdzą mieszkańcy - nic się nie zmieniło, poza tym, że Arche całkowicie zerwało z nimi kontakt.

    Arche w ogóle się już nie tłumaczy. Nie prowadzą z nami żadnego dialogu. Wstawiamy komentarze pod każdą ich aktywnością w internecie, a oni w ogóle na to nie reagują, poza tym, że nas zablokowali.

    • mówi pan Krzysztof.

    „62 osoby mają iść do notariusza”

    Dzielnica twierdzi, że aby wypełnić wszelkie formalności, a grunt pod ulicą stał się w 100% własnością miasta, konieczne jest wykreślenie roszczeń banków związanych prawdopodobnie z kredytem, jaki deweloper zaciągnął na budowę oraz dopięcie kilku innych formalności. Problem w tym, że - jak twierdzą mieszkańcy - Arche nic w tej sprawie nie zrobiło, a ostatnio rozwiązanie części problemu przerzuciło na… nich samych.

    62 mieszkańców otrzymało od Arche listy polecone z informacją, że muszą osobiście zgłosić się do notariusza, żeby dokonać stosownej zmiany. Mają poświęcić swój czas i pieniądze, bo ktoś kiedyś coś zaniedbał. A przecież część z tych osób już nie żyje, ktoś się rozwiódł, ktoś wyprowadził się za granicę, komuś listonosz nie doręczył pisma...

    • wylicza pan Krzysztof.

    Jak dodaje, część roszczeń Arche mogłoby wykreślić samodzielnie, zwracając się bezpośrednio do banków - ale, mimo sugestii ze strony urzędu dzielnicy i mieszkańców, tego nie zrobiło.

    Sprawa nabrała nowego wymiaru, gdy radny Michał Bartosik postanowił sprawdzić, czy sąsiadujący z osiedlem hotel Arche sam dopełnił wszystkich formalności. Odpowiedź z urzędu, jaką otrzymał, może zaskakiwać.

    Okazało się, że zatoczka dla gości i autobusów przed hotelem to samowola budowlana!

    • mówią mieszkańcy.

    Pat trwa. "Spada nam wartość mieszkań"

    Brak formalnego uregulowania statusu ulicy odbija się dziś na mieszkańcach na kilku frontach jednocześnie. Straż miejska, wzywana na miejsce, wystawia kierowcom mandaty za nieprawidłowe parkowanie - mimo że część mieszkańców podważa jej uprawnienia, skoro ulica formalnie nie jest jeszcze do końca przejęta przez miasto. Toczy się już około 27 postępowań w tej sprawie. Co ciekawe, patrol policji, który zabezpieczał wczorajsze zgromadzenie, sam odmówił karania kierowców - z obawy przed nieważnością mandatu w tak niejasnej sytuacji prawnej.

    Do tego dochodzi problem, którego mieszkańcy nie mieli przez siedem lat funkcjonowania osiedla. To dziki, które zaczęły pojawiać się na terenie po zapadnięciu ciemności. Mieszkańcy zwracają też uwagę na realne straty finansowe - ceny mieszkań na osiedlu spadły.

    Ceny nieruchomości nam tu spadły. Nie można uzyskać ceny rynkowej, bo każdy, kto tu przyjeżdża, widzi tę ciemną ulicę i jest zaniepokojony – mówi Krzysztof.

    Mieszkańcy chcą tylko jednego, by latarnie uliczne wreszcie rozbłysły. Oczekują aktywności ze strony dewelopera, jak i działania urzędu dzielnicy.

    Burmistrz: czekamy na trzy rzeczy

    Władze dzielnicy podtrzymują stanowisko, że piłeczka leży po stronie dewelopera. Burmistrz Ursynowa Robert Kempa wypunktował, na co dokładnie czeka urząd.

    Oczekujemy na:

    1. Rozwiązanie kwestii roszczeń
    2. Kompletną dokumentację
    3. Rozwiązanie kwestii skrzynki energetycznej na terenie hotelu Arche. Żadna z tych spraw nie jest po stronie urzędu i nie mogę się nadziwić, że mają problem z ich załatwieniem. My jesteśmy gotowi natychmiast po załatwieniu w.w. spraw do przejęcia na samorząd kosztów oświetlenia
    • napisał burmistrz w mediach społecznościowych.

    Mieszkańcy apelują do kancelarii z całej Polski

    Zaangażowany w sprawę od miesięcy radny Michał Bartosik z KO przyznaje, że urząd ma dziś związane ręce, bo polskie prawo nie przewiduje żadnego automatycznego mechanizmu nacisku na dewelopera w takiej sytuacji.

    Jeżeli chodzi o sankcje, to z mojej wiedzy nie wynika, aby istniał przepis pozwalający na automatyczne nakładanie kar na dewelopera za nieuporządkowanie księgi wieczystej czy nieprzekazanie kompletnej dokumentacji niezbędnej do przejęcia drogi. Właśnie dlatego ta sprawa jest tak skomplikowana i wymaga doprowadzenia do usunięcia wszystkich przeszkód formalno-prawnych

    • stwierdził radny, deklarując, że będzie na bieżąco monitorował sprawę i informował mieszkańców o jej postępach.

    Wobec bezradności obu stron sporu mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Podczas sobotniego happeningu padł apel do prawników z całego kraju.

    Zwracamy się do wszystkich kancelarii prawnych z Polski, żeby ktoś zajął się w końcu tą sprawą i rozpoczął proces sądowy przeciwko dwóm stronom na raz. Niech sąd zdecyduje, kto powinien nam dostarczyć to oświetlenie. Przy tej okazji zgłosimy też swoje roszczenia - za spadek wartości nieruchomości i wszystkie niedogodności, jakich doświadczamy od pół roku

    • mówi pan Krzysztof, przedstawiciel wspólnoty mieszkaniowej.

    Kiedy na ulicy Polki znów zaświecą prawdziwe latarnie? Tego nikt nie potrafi dziś powiedzieć. Na razie mieszkańcy szykują się na kolejną jesień i zimę z latarkami w kieszeniach i zniczami na chodniku. A kolejny protest w niedzielę wieczorem.

    *Dziś nie udało nam się skontaktować z deweloperem. Wysłaliśmy mu pytania mailem - czekamy na odpowiedzi. Do tematu powrócimy.

    ::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

    ::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6776"}

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Halo Ursynow

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA