Od wczoraj (3 sierpnia) w Ciechanowie ponownie prowadzone są prace ekshumacyjne. Tym razem odbywają się one przy Granicznej, na dawnym niemieckim wojennym cmentarzu. Podobnie jak poprzednio, prace odbywają się na zlecenie Niemieckiego Związku Ludowego Opieki nad Grobami Wojennymi. Rok temu odbywały
+7
13
Od wczoraj (3 sierpnia) w Ciechanowie ponownie prowadzone są prace ekshumacyjne. Tym razem odbywają się one przy Granicznej, na dawnym niemieckim wojennym cmentarzu.
Podobnie jak poprzednio, prace odbywają się na zlecenie Niemieckiego Związku Ludowego Opieki nad Grobami Wojennymi. Rok temu kopano na sąsiedniej działce, należącej do Spółdzielni Mieszkaniowej Mazowsze w Ciechanowie. Teraz prace są kontynuowane bliżej ul. Granicznej, na działce na której znajduje się Miejskie Przedszkole nr 8. Ciężki sprzęt wjechał na należący do niego plac zabaw. Dyrektorka tej placówki, Wiesława Milewska, opowiada że termin ten został wybrany celowo, bo w wakacje w placówce nie ma dzieci.
Jak opowiada lokalny miłośnik historii, Janusz Witczak, pierwszego dnia znaleziono m.in. szczątki żołnierza, który zginął w dniu wyzwalania Ciechanowa, 17 stycznia 1945 roku. Wszystko wskazuje na to, że na dawnym cmentarzu stanął nie tylko budynek magazynowy należący do SM „Mazowsze”, ale też dawny hotel robotniczy. Rok temu na sąsiedniej działce wykopano ponad 100 ludzkich szczątków. Trafiły one na zbiorczy cmentarz niemieckich żołnierzy w okolicach Puław. Tym razem szczątków jest na razie niewiele. Zdaniem Janusz Witczaka, na pewno znajdują się one na sąsiedniej prywatnej działce, ale nie ma zgody na ich ekshumację ze strony jego właściciela.
Nasz rozmówca przypomina, że Niemcy założyli cmentarz w Ciechanowie w sierpniu 1944 roku. Funkcjonował on do 17 stycznia 1945 roku, gdy do miasta wkroczyły wojska radzieckie, wyzwalając miasto. Niemieccy żołnierze, którzy zmarli w Ciechanowie, zostali tu na zawsze, gdyby nie prowadzone prace ekshumacyjne. W pobliżu ul Granicznej znajdowały się co najmniej dwa pola grobowe. Na razie przekonano tylko część terenu w okolicy ul. Granicznej. Prace ekshumacyjne są wykonywane sukcesywnie, po uzyskaniu odpowiednich zgód i tak, żeby były jak najmniej uciążliwe dla właścicieli nieruchomości.
Minęło kilkadziesiąt lat, dlatego po niemieckich mundurach nie ma śladu. O tym, że zostali tu pochowani żołnierze świadczą m.in. wojskowe guziki. W ziemi, oprócz ludzkich kości, znaleziono także inne przedmioty codziennego użytku, m.in. portfel, scyzoryk, grzebień, monety, a nawet małe stłuczone lusterko.
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.