
Ponad 6,9 tys. zł miesięcznie, tyle średnio kosztuje utrzymanie jednego osadzonego w polskim więzieniu. To kwota wyższa od wynagrodzenia, jakie co miesiąc otrzymuje wielu pracujących Polaków. Co składa się na te wydatki i dlaczego są tak wysokie? Sprawdziliśmy najnowsze dane Służby Więziennej.
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, ile w rzeczywistości kosztuje utrzymanie jednego osadzonego. Jedni uważają, że państwo wydaje na ten cel zbyt dużo pieniędzy, inni przypominają, że zakłady karne muszą funkcjonować zgodnie z przepisami i zapewniać osadzonym odpowiednie warunki oraz bezpieczeństwo. Jak wynika z danych Centralnego Zarządu Służby Więziennej, w 2025 roku średni koszt utrzymania jednego osadzonego wyniósł 83 159,77 zł rocznie. W przeliczeniu daje to 6 929,98 zł miesięcznie, czyli 227,83 zł dziennie.
Na pierwszy rzut oka kwota może wydawać się zaskakująca. Warto jednak pamiętać, że nie chodzi wyłącznie o wyżywienie czy podstawowe potrzeby więźniów. W tej sumie mieszczą się również wynagrodzenia funkcjonariuszy i pracowników cywilnych, koszty energii, ogrzewania, utrzymania budynków, opieki medycznej, transportu, administracji, środków higienicznych oraz wszystkich pozostałych wydatków związanych z funkcjonowaniem zakładów karnych. To właśnie utrzymanie całego systemu penitencjarnego stanowi największą część tych kosztów.
W Polsce w zakładach karnych i aresztach śledczych przebywa obecnie około 70 tysięcy osadzonych. Oznacza to, że każdego roku państwo przeznacza na funkcjonowanie więziennictwa kilka miliardów złotych.
A jak wygląda sytuacja w Zakładzie Karnym w Przytułach Starych? Jednostka nie publikuje oddzielnych danych dotyczących kosztów utrzymania jednego osadzonego, dlatego nie da się wskazać dokładnej kwoty przypadającej na tę placówkę. Można jednak przypuszczać, że podobnie jak w innych dużych zakładach karnych, rzeczywiste wydatki są zbliżone do ogólnopolskiej średniej.
Choć temat budzi wiele emocji, eksperci zwracają uwagę, że porównywanie kosztu utrzymania więźnia z wysokością pensji nie oddaje pełnego obrazu. Znaczna część pieniędzy nie trafia bowiem do osadzonych, lecz finansuje funkcjonowanie całej infrastruktury oraz pracę tysięcy funkcjonariuszy i pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo zakładów karnych.
Źródło: MakówMaz24.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.