
Mimo dwóch dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów i wcześniejszych wyroków sądowych, 33-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego wielokrotnie wsiadał za kierownicę pod wpływem alkoholu. W ciągu zaledwie kilkunastu dni policjanci zatrzymali go trzykrotnie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna odpowie również za znieważenie funkcjonariuszy. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Seria niebezpiecznych zdarzeń rozpoczęła się 25 czerwca około godziny 2.30 w miejscowości Bieńki-Karkuty. Policjanci zostali wezwani do zdarzenia drogowego, gdzie kierujący volvo stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo.
Badanie alkomatem wykazało, że 33-latek miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że obowiązują go dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów wydane przez Sąd Rejonowy w Ciechanowie. Po pobraniu krwi do badań i wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowych zakazów.
Już dzień później, podczas interwencji domowej w jednej z miejscowości gminy Sońsk, ten sam mężczyzna znieważył policjantów, używając wobec nich wulgarnych słów. Został ponownie zatrzymany i usłyszał kolejny zarzut.
Na tym jednak jego nieodpowiedzialne zachowanie się nie zakończyło.
1 lipca świadek ujął 33-latka w Kraszewie, gdy kierował oplem. Badanie wykazało aż 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna ponownie został zatrzymany i usłyszał kolejne zarzuty dotyczące prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do sądowych zakazów.
Zaledwie trzy dni później, 4 lipca, policjanci otrzymali zgłoszenie o pijanym kierowcy poruszającym się oplem w miejscowości Damięty-Narwoty w gminie Sońsk. Informacja potwierdziła się podczas kontroli – 33-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze pobrali od niego krew do dalszych badań.
Łącznie mężczyzna usłyszał trzy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości pomimo obowiązujących dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów oraz zarzut znieważenia funkcjonariuszy publicznych.
Jak ustalili śledczy, 33-latek działał w warunkach recydywy, ponieważ przestępstw dopuścił się w ciągu pięciu lat od odbycia kary pozbawienia wolności za podobne czyny. W związku z tym grozi mu kara nawet do 7,5 roku więzienia.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Ciechanowie zdecydował o zastosowaniu wobec 33-latka tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Śledczy podkreślają, że jego kolejne decyzje za kierownicą stwarzały realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.
Źródło: ePrzasnysz.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.