W sobotę, 1 sierpnia, punktualnie o godzinie 17:00 Warszawa zatrzymała się, aby uczcić bohaterów Powstania Warszawskiego. Jednym z najważniejszych miejsc obchodów Godziny „W” było rondo Romana Dmowskiego, gdzie zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy.
Gdy w mieście rozległy się syreny alarmowe, zebrani zatrzymali się i oddali hołd Powstańcom. Nad głowami uczestników powiewały setki biało-czerwonych flag. Odpalono również race, a centrum Warszawy spowił biało-czerwony dym. Rozległy się okrzyki „Cześć i chwała bohaterom!”.
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Fot. Miejski Reporter
Wśród zgromadzonych byli mieszkańcy w różnym wieku, rodziny z dziećmi oraz osoby, które specjalnie przyjechały do stolicy, aby wspólnie uczcić pamięć walczących o wolność Warszawy. Wydarzeniu towarzyszyła podniosła i pełna emocji atmosfera.
Godzina „W” upamiętnia moment rozpoczęcia Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku. W 2026 roku minęły 82 lata od wybuchu zrywu. Warszawiacy po raz kolejny pokazali, że pamięć o bohaterach i ofiarach Powstania pozostaje żywa.
Warszawa pamięta. 82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. O 17 w godzinę “W” Warszawa się zatrzyma
Źródło: Miejski Reporter Warszawa
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.