
Do wypadku doszło w sobotę około godziny 17.30 w miejscowości Joniec-Kolonia w powiecie płońskim. - Sześcioletnie dziecko wpadło do ogniska na terenie prywatnej posesji i doznało oparzeń - informuje starszy brygadier Janusz Majewski, zastępca Komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej
|
2.08.2026, 12:59

Karolina Ziółkowska: leczenie oparzeń jest skomplikowane
Źródło zdj. gł.: Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Sześcioletni chłopiec wpadł do ogniska w miejscowości Joniec-Kolonia (Mazowsze). Pierwszej pomocy oparzonemu dziecku udzielili strażacy. Wkrótce do szpitala przetransportował je śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do wypadku doszło w sobotę około godziny 17.30 w miejscowości Joniec-Kolonia w powiecie płońskim. - Sześcioletnie dziecko wpadło do ogniska na terenie prywatnej posesji i doznało oparzeń - informuje starszy brygadier Janusz Majewski, zastępca Komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Płońsku. Jak dodaje, w chwili wypadku chłopiec znajdował się pod opieką rodziców.
Na miejsce skierowane zostały pogotowie ratunkowe i straż pożarna. Jak relacjonuje st. bryg. Majewski, początkowo strażacy mieli wyłącznie zabezpieczać lądowisko dla śmigłowca ratunkowego. Okazało się jednak, że jako pierwsi dotarli na miejsce zdarzenia.
- Strażacy udzielili pomocy dziecku, schładzali oparzenia. Później przekazali je zespołowi ratownictwa medycznego. Wkrótce przyleciał śmigłowiec LPR, który zabrał dziecko do szpitala - mówi zastępca komendanta płońskiej straży pożarnej.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.