Od Renault FT 17, symbolu narodzin polskich wojsk pancernych, po T-55, BWP-1 i legendarnego Willysa Jeepa. VI edycja „Cudu nad Wisłą” zabrała uczestników w podróż przez historię wojskowości, udowadniając, że o przeszłości można opowiadać w sposób ciekawy, rodzinny i angażujący. Wydarzenie rozpoczęło się od oficjalnego otwarcia, którego dokonał starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz, sprawujący honorowy patronat nad imprezą. Chwilę później teren przy Moście Solidarności wypełnił się mieszkańcami i gośćmi, którzy od rana odwiedzali stoiska, oglądali historyczny sprzęt i korzystali z przygotowanych atrakcji.
Między stoiskami spacerowały całe rodziny, miłośnicy militariów i osoby, które po prostu chciały spędzić sobotę w nietypowy sposób. Na odwiedzających czekały historyczne pojazdy, pokazy, wystawy oraz liczne atrakcje przygotowane dla dzieci i dorosłych.
Od Renault FT 17 po BWP-1
Największą gwiazdą wydarzenia był Renault FT 17 – wiernie odtworzona replika legendarnego francuskiego czołgu, którego oryginały po odzyskaniu przez Polskę niepodległości trafiły do Wojska Polskiego i walczyły podczas wojny polsko-bolszewickiej. Wokół pojazdu przez cały dzień gromadzili się zwiedzający, którzy z zainteresowaniem słuch
Źródło: Tygodnik Płocki (tp.com.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.