
Agnieszka Budyta
Dzisiaj, 15:45
Źródło: Gmina Sobolew
Decyzja jest już ostateczna. W rozporządzeniu Rady Ministrów z 29 lipca, opublikowanym dzień później w Dzienniku Ustaw, wymieniono 12 miejscowości, które od początku 2027 roku otrzymają status miasta. Sobolewa na tej liście nie ma. W województwie mazowieckim prawa miejskie uzyska jedynie Rzekuń w powiecie ostrołęckim.
O niepowodzeniu starań poinformował w mediach społecznościowych wójt gminy Maciej Błachnio .
– Z przykrością informuję, że wniosek Rady Gminy w Sobolewie o nadanie statusu miasta miejscowości Sobolew nie uzyskał pozytywnej opinii Wojewody Mazowieckiego – przekazał. Jak wyjaśnił, wspólnie z sekretarz gminy bronił stanowiska samorządu podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
– Pomimo pozytywnego rozpatrzenia naszego odwołania przez wspomnianą komisję, za co dziękujemy, rozporządzenie Rady Ministrów (…) negatywnie rozpatruje nasz wniosek – napisał wójt. Ściślej mówiąc, rozporządzenie nie wymienia odrzuconych wniosków, lecz wskazuje wyłącznie miejscowości, które otrzymują prawa miejskie. Powody negatywnej rekomendacji dla Sobolewa zostały natomiast szczegółowo opisane w uzasadnieniu projektu.
Ponad rok starań o zmianę statusu
Procedura rozpoczęła się 29 lipca 2025 roku, kiedy Rada Gminy w Sobolewie podjęła uchwałę w sprawie rozpoczęcia starań o nadanie miejscowości statusu miasta. We wrześniu radni zdecydowali o przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Głosowanie mieszkańców trwało od 17 października do 7 listopada i odbywało się za pomocą papierowych ankiet.
Po konsultacjach samorząd kontynuował procedurę. 27 marca 2026 roku rada podjęła uchwałę o wystąpieniu z formalnym wnioskiem, a 31 marca dokumenty zostały przekazane wojewodzie mazowieckiemu. Gmina przekonywała, że uzyskanie praw miejskich wzmocni potencjał samorządu, zwiększy atrakcyjność inwestycyjną Sobolewa i rozszerzy możliwości ubiegania się o pieniądze przeznaczone dla obszarów miejskich.
Gmina przekonywała i „obalała mity”
Przed konsultacjami władze przygotowały materiały informacyjne mające rozwiać obawy mieszkańców. Na stronie gminy opublikowano m.in. broszurę oraz ulotkę podpisaną przez wójta i przewodniczącego rady gminy. Materiał nie ograniczał się do przedstawienia procedury – wyraźnie wskazywał korzyści wynikające z uzyskania statusu miasta.
Władze przekonywały, że zmiana nie spowoduje automatycznego wzrostu podatków od nieruchomości ani opłat za wodę, ścieki, odbiór odpadów czy przedszkola. Zapewniano również, że nauczyciele nie stracą dodatku wiejskiego, mieszkańcy nie będą musieli wymieniać ważnych dokumentów, a wynagrodzenie burmistrza nie będzie wyższe od wynagrodzenia wójta tylko z powodu zmiany nazwy stanowiska.
Samorząd zapewniał także, że przekształcenie gminy wiejskiej w miejsko-wiejską wiązałoby się jedynie z niewielkimi, jednorazowymi wydatkami, takimi jak wymiana tablic, oznakowań, pieczęci i druków urzędowych. Jako główną korzyść przedstawiano natomiast możliwość ubiegania się zarówno o część pieniędzy dostępnych dla obszarów wiejskich, jak i o fundusze na rewitalizację, transport, rozwój cyfrowy czy zieloną infrastrukturę miejską.
Mimo kampanii informacyjnej zainteresowanie konsultacjami okazało się niewielkie.
W całym Sobolewie zdecydowało osiem głosów
Do udziału w konsultacjach uprawnionych było 8057 mieszkańców gminy. Ankiety złożyły 723 osoby, co oznacza frekwencję na poziomie 8,97 proc.
Za nadaniem Sobolewowi praw miejskich oddano 346 głosów, przeciw było 332 mieszkańców, 14 osób wstrzymało się od zajęcia stanowiska, a 31 ankiet uznano za nieważne. W skali całej gminy zwolennicy zmiany uzyskali więc przewagę 14 głosów.
Jeszcze mniejsza różnica wystąpiła w samej miejscowości Sobolew. Za prawami miejskimi opowiedziało się 201 osób, a przeciwko 193. Oznacza to przewagę zaledwie ośmiu głosów. Osiem kolejnych ankiet było nieważnych. Frekwencja w Sobolewie wyniosła 11,19 proc.
Wojewoda: zabrakło jednoznacznej woli mieszkańców
Rada Gminy uznała wynik konsultacji za wystarczający do kontynuowania procedury. Inaczej ocenił go wojewoda mazowiecki, który wydał negatywną opinię.
W uzasadnieniu projektu rządowego rozporządzenia stwierdzono, że zainteresowanie mieszkańców sprawą było bardzo niskie, a różnice między liczbą zwolenników i przeciwników zarówno w Sobolewie, jak i całej gminie były niewielkie. Zdaniem wojewody wynik nie pozwalał mówić o jednoznacznie wyrażonej woli lokalnej społeczności.
Autorzy uzasadnienia ocenili, że „nie ma wyraźnego głosu mieszkańców” opowiadających się za prawami miejskimi. To jednak niejedyny powód negatywnej opinii. Wojewoda wskazał również na „małą skalę zabudowy miejskiej, brak istotnych przesłanek historycznych oraz słabe wskaźniki gospodarcze”. W ocenie administracji rządowej należałoby oczekiwać większego zurbanizowania Sobolewa, wzmocnienia jego funkcji miejskich oraz wyższego i bardziej zdecydowanego poparcia mieszkańców.
Sama niska frekwencja nie przekreślała wniosku
Zestawienie Sobolewa z innymi tegorocznymi wnioskami pokazuje, że sama niska frekwencja nie musiała automatycznie oznaczać odmowy.
W Choceniu, który od 2027 roku zostanie miastem, w konsultacjach wzięło udział 8,21 proc. uprawnionych mieszkańców miejscowości. Za zmianą opowiedziało się 49,58 proc. głosujących, a przeciwko 48,74 proc. Znacznie silniejsze poparcie odnotowano jednak w pozostałej części gminy, a wniosek otrzymał pozytywną opinię wojewody kujawsko-pomorskiego.
Jeszcze niższa frekwencja była w Gorzycach: 2,88 proc. w miejscowości i zaledwie 0,7 proc. w pozostałej części gminy. Tam jednak za prawami miejskimi głosowało odpowiednio ponad 79 i 89 proc. uczestników, a wojewoda wydał pozytywną opinię.
W przypadku Sobolewa problemem była więc nie tylko liczba uczestników konsultacji, ale połączenie kilku okoliczności: minimalnej przewagi zwolenników, zastrzeżeń dotyczących charakteru zabudowy, funkcji miejskich, historii oraz gospodarki.
Rzekuń przekonał wojewodę
Jedyną mazowiecką miejscowością, która od 1 stycznia 2027 roku uzyska status miasta, będzie Rzekuń. W tamtejszych konsultacjach za zmianą opowiedziało się 89,74 proc. głosujących w sołectwie Rzekuń i 87,05 proc. uczestników z pozostałej części gminy.
W uzasadnieniu podkreślono miejski charakter miejscowości, rozwiniętą sieć wodociągową i kanalizacyjną, dominację zabudowy mieszkaniowej i usługowej oraz fakt, że ponad 60 proc. mieszkańców utrzymuje się z działalności pozarolniczej. Wniosek uzyskał pozytywną opinię wojewody mazowieckiego.
Gmina broniła wniosku do końca
Projekt rozporządzenia dotyczącego nowych miast był rozpatrywany 14 lipca podczas posiedzenia Zespołu ds. Ustroju Samorządu, Obszarów Miejskich i Metropolitalnych Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. To właśnie wtedy wójt Maciej Błachnio i sekretarz gminy przedstawiali argumenty Sobolewa.
Jak wynika z komunikatu wójta, stanowisko gminy zostało pozytywnie przyjęte na tym etapie. Nie wystarczyło to jednak do zmiany ostatecznej decyzji Rady Ministrów. W przyjętym rozporządzeniu znalazło się 12 nowych miast, lecz Sobolew został pominięty.
– Bez względu na okoliczności, w dalszym ciągu uważam, że wspólnie z naszymi mieszkańcami tworzymy zgraną i silną społeczność, której wsparcie jest dla mnie największą wartością – podsumował Maciej Błachnio. Napisz komentarz
Źródło: Przegląd Garwoliński
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.