
W ogrodzie Książnicy Płockiej historia wyszła z książek i ruszyła ulicami miasta. Uczestnicy kolejnej WyGRAniej soboty tropili ślady wojennej przeszłości, rozwiązywali szyfry i sprawdzali, ile można odczytać z dawnych fotografii.
Wyprawa rozpoczęła się o godz. 15.00 w ogrodzie Książnicy Płockiej przy ul. Kościuszki 6. Gra miejska „Trzy i cztery, trzy i cztery… dziwne ona ma maniery” powstała z myślą o 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego oraz zbliżającej się 106. rocznicy obrony Płocka w wojnie polsko-bolszewickiej.
Nie było tu jednak szkolnej lekcji historii z datami do zapamiętania. Była za to trasa prowadząca przez miejsca pamięci, zadania i wskazówki, które pozwalały spojrzeć na wojenne doświadczenia przez losy konkretnych ludzi. Każdy kolejny punkt łączył ruch, współpracę i lokalną opowieść. 🗺️
Uczestnicy sprawdzili się między innymi w zadaniu inspirowanym pracą sanitariuszek. Rozwieszanie i zwijanie bandaży wymagało sprawności, dobrej organizacji oraz działania zespołowego. W innym miejscu trzeba było rozszyfrować wiadomość, by zdobyć kolejną podpowiedź.
Na trasie pojawiły się także archiwalne zdjęcia Płocka. Rozpoznawanie miejsc uchwyconych przed laty pokazało, jak mocno zmieniła się miejska przestrzeń i jak wiele śladów dawnego miasta wciąż można odnaleźć podczas uważnego spaceru. 📷
Punkty gry nie służyły wyłącznie zdobywaniu punktów. Przy pomnikach, tablicach i ulicach związanych z przeszłością uczestnicy zatrzymywali się przy historiach osób, które w czasie wojny musiały podejmować trudne decyzje, pomagać innym i brać odpowiedzialność za wspólnotę.
To właśnie ten połączenie zabawy i refleksji stało się najmocniejszym elementem spotkania. Płocką historię można poznawać podczas spaceru, wspólnego działania i rozmowy - nie tylko przy lekturze książki. 💬
Cykl zmierza teraz do finału. Kolejna, ostatnia WyGRAna sobota będzie nosić tytuł „Saturator znad Wisły” i zabierze uczestników w sentymentalną podróż śladami dawnego Płocka.
na podstawie: Biblioteka Książnica Płocka.
Źródło: Wiadomosci Plock
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.