1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    O TYM SIĘ MÓWI/NASZE SPRAWY

    O TYM SIĘ MÓWI/NASZE SPRAWY

    RAK0RAK0przeszczepów
    2598 odsłon
    O TYM SIĘ MÓWI/NASZE SPRAWY

    Dodaj komentarz

    Ostatni komunikat dyrektora płońskiego szpitala może i musi budzić poważne obawy. Robert Makówka poinformował, że wszyscy ratownicy medyczni współpracujący z naszą placówką medyczną na podstawie umów kontraktowych — jest ich ponad 30 — odrzucili propozycję przedłużenia współpracy na kolejnych 12 miesięcy, z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia. Jak wynika z komunikatu, ratownicy nie przyjęli również propozycji rozpoczęcia w sierpniu rozmów dotyczących podwyżek wynagrodzeń. Miałyby się one odbyć po ogłoszeniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia zasad finansowania oraz po przeanalizowaniu rzeczywistych możliwości finansowych placówki. Strony są więc skonfliktowane, a szybko zareagował na to stanowisko dyrekcji Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.

    Dyrektor ostrzega przed paraliżem ratownictwa, związek odpowiada: „Stop przerzucaniu odpowiedzialności”

    Poniżej cytujemy dalszą część komunikatu dyrekcji SPZ ZOZ w Płońsk:

    (...) Ich (ratowników kontaktowych - przyp. red.) oczekiwania finansowe odpowiadają najwyższym stawkom spotykanym w pojedynczych placówkach w Polsce i znacząco przekraczają możliwości finansowe naszego szpitala. Nie mogę podejmować decyzji, które zagrażałyby stabilności funkcjonowania publicznego szpitala tylko dlatego, że ktoś oczekuje natychmiastowego spełnienia swoich żądań. Dla pełnej przejrzystości przypominam, że obecna stawka kontraktowa wynosi 76 zł za godzinę. Oznacza to około 12 160 zł przy 160 godzinach pracy miesięcznie oraz około 24 320 zł przy 320 godzinach miesięcznie.

    Ratownicy kontraktowi są przedsiębiorcami, mają pełne prawo negocjować warunki swojej działalności, jednak prowadzenie działalności w ochronie zdrowia oznacza również odpowiedzialność za pacjentów. Trudno nie odnieść wrażenia, że w obecnej sytuacji jedynym argumentem, który ma znaczenie, są pieniądze.

    Od początku mojej pracy jako dyrektora konsekwentnie inwestowałem w ratownictwo medyczne. Dziś zespoły wyjeżdżają do pacjentów jednymi z najnowocześniejszych i najlepiej wyposażonych ambulansów w regionie. Jeszcze niedawno ratownicy pracowali w pojazdach, które ulegały awariom nawet podczas interwencji medycznych. Szpital przeznaczył ogromne środki na poprawę bezpieczeństwa pracy ratowników i bezpieczeństwa mieszkańców. Niestety nie miało to wpływu na stanowisko ratowników kontraktowych, dla których decydującym kryterium pozostały oczekiwania finansowe.

    Jeżeli obecne stanowisko ratowników kontraktowych nie ulegnie zmianie, od 1 sierpnia szpital będzie w stanie zabezpieczyć jedynie jeden z pięciu zespołów ratownictwa medycznego.

    Konsekwencje tej decyzji mogą odczuć przede wszystkim mieszkańcy naszego powiatu , którzy oczekują sprawnie działającego systemu ratownictwa. Na tym tle szczególnie warto podkreślić postawę lekarzy SPZ ZOZ w Płońsku. W czasie, gdy ratownicy kontraktowi uzależnili dalszą współpracę od natychmiastowego spełnienia oczekiwań finansowych, lekarze zgodzili się przedłużyć swoje umowy na kolejne 12 miesięcy bez podwyżek wynagrodzeń. Pokazali, że odpowiedzialność za pacjentów, stabilność funkcjonowania szpitala i dobro mieszkańców są dla nich wartościami ważniejszymi niż doraźny interes finansowy.

    To mieszkańcy najlepiej ocenią, która z tych postaw bardziej odpowiada misji wykonywania zawodu medycznego - przekazuje dyrektor Robert Makówka, który kieruje do ratowników także kilkustronicowe PISMO - TUTAJ .


    Stop przerzucaniu odpowiedzialności na ratowników medycznych! Odpowiedzialność za ciągłość świadczeń spoczywa wyłącznie na dysponentach ZRM! - grzmi Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych, który - cytujemy - ''stanowczo i bezwzględnie odrzuca narrację zaprezentowaną w komunikacie dyrektora szpitala w Płońsku z dnia 30 lipca oraz wyraża kategoryczny sprzeciw wobec jakichkolwiek prób obarczania ratowników medycznych odpowiedzialnością za brak ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych. Publiczne sugerowania, jakoby ratownicy medyczni realizujący świadczenia na podstawie umów cywilnoprawnych odpowiadali za zagrożenie paraliżem zespołów ratownictwa medycznego, jest niedopuszczalną manipulacją, moralnym szantażem oraz rażącym wprowadzeniem opinii publicznej w błąd. Przypominamy zasadę bezwzględnie obowiązującą w całej Polsce. Odpowiedzialność za ciągłość udzielania świadczeń w systemie ratownictwa medycznego spoczywa wyłącznie na dysponencie jednostki. Przesłanka ta dotyczy bezwzględnie każdego dysponenta zespołu ratownictwa medycznego w kraju, bez żadnych wyjątków.

    Do tego pilnego tematu wrócimy.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Plonsk wSieci (plonskwsieci.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.