
„Od wczesnych godzin porannych prezydent jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem” — przekazał szef BBN Bartosz Grodecki.
W czwartek, 30 lipca 2026 roku nad ranem, w trakcie zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę, doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Niezidentyfikowany obiekt wleciał nad terytorium Polski, po czym spadł na pole w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Według strony ukraińskiej był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101.
Chronologia wydarzeń
Naruszenie przestrzeni powietrznej nastąpiło podczas zmasowanych uderzeń lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy.
Systemy radiolokacyjne polskiej obrony powietrznej zaobserwowały kilkanaście rosyjskich pocisków lecących nad zachodnią Ukrainą. Jeden z nich zbliżył się na odległość około 5 km od polskiej granicy, po czym zmienił kurs na wschód.
Stacja radiolokacyjna wykryła obiekt wlatujący w polską przestrzeń powietrzną i poruszający się w kierunku zachodnim. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych skierowało w ten rejon dyżurną parę myśliwców F-16 w celu przechwycenia i identyfikacji.
Przed dokonaniem pełnej wizualnej identyfikacji obiekt zniknął ze wskazań radarów. Do weryfikacji miejsca jego potencjalnego upadku wysłano wojskowy śmigłowiec Mi-24.
W Lublinie oraz kilku innych miastach regionu (m.in. w Krasnymstawie) uruchomiono syreny alarmowe na polecenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa jako środek ostrożności przed potencjalnym zagrożeniem z powietrza. Alarm odwołano po kilkunastu minutach.
Służby odnalazły na polu w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia (powiat biłgorajski) krater o średnicy około 10 metrów oraz rozrzucone szczątki obiektu.
Skutki na miejscu i reakcja służb
Do upadku obiektu doszło w terenie niezabudowanym, około 2 kilometry od najbliższych zabudowań mieszkalnych. Z dotychczasowych informacji wynika, że nikt nie odniósł obrażeń , nie odnotowano też zniszczeń budynków.
Miejsce zdarzenia zostało od razu zabezpieczone przez straż pożarną oraz policję. Działania wyjaśniające prowadzą odpowiednie organa państwowe:
Żandarmeria Wojskowa oraz wojskowe służby rozpoznawcze (SKW),
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) ,
Prokuratura Okręgowa w Lublinie .
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył publicznie, że obiektem, który wleciał w polską przestrzeń powietrzną, był rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 wystrzelony w trakcie zmasowanego ataku na ukraińskie miasta (m.in. Lwów).
Źródło: MojeLipsko.info (Twój Głos)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.