Artykuł informuje, że korzystanie ze zwolnienia lekarskiego (L4) w dniach strategicznych, np. przedłużonych weekendach, może szybko wzbudzić podejrzenia pracodawcy. Pracodawcy mają prawo do kontroli zasadności L4, a takie sytuacje często prowadzą do szybszej weryfikacji. Zatem, pracownicy powinni być świadomi, że wybór terminu L4 może mieć wpływ na percepcję ich nieobecności.
Dodaj komentarz
Poniedziałek i piątek zdecydowanie wyróżniają się w statystykach jednodniowych zwolnień lekarskich. Przypadek czy sposób na dłuższy weekend? Firmy coraz uważniej przyglądają się takim schematom, a nowoczesne narzędzia pozwalają im szybko wskazać nieobecności wymagające sprawdzenia.
Kontrole zwolnień lekarskich mają być coraz bardziej precyzyjne . Pracodawcy zamiast działać wyłącznie na podstawie podejrzeń zaczynają analizować częstotliwość i terminy nieobecności. Jak wyjaśnia Conperio, około jedna trzecia prowadzonych kontroli ujawnia nieprawidłowości .
W 2025 roku lekarze wystawili 27,5 mln zwolnień obejmujących łącznie 290,5 mln dni absencji .
Dane zamiast podejrzeń
Zdaniem ekspertów Conperio pracodawcy coraz częściej analizują powtarzające się schematy . Szczególną uwagę mogą zwracać między innymi krótkie i regularnie pojawiające się nieobecności.
Jeszcze kilka lat temu o kontroli L4 często decydowało przeczucie przełożonego. Dziś coraz częściej decydują dane. Dzięki temu uczciwi pracownicy są rzadziej niepotrzebnie weryfikowani, a kontrole trafiają tam, gdzie ryzyko nieprawidłowości rzeczywiście jest najwyższe – mówi Mikołaj Zając , prezes firmy doradczej Conperio.
Według Barometru Absencji Chorobowej Conperio za 2025 rok aż 44 proc. jednodniowych zwolnień przypadało na poniedziałki i piątki . Sam termin L4 nie świadczy jeszcze o nadużyciu, ale w połączeniu z innymi danymi może zdecydować o przeprowadzeniu kontroli .
Specjalna aplikacja typuje przypadki
Na polskim rynku działa już aplikacja analizująca absencję pracowników. Opracowane przez Conperio rozwiązanie pozwala wykrywać powtarzające się schematy i wskazywać zwolnienia wymagające dokładniejszej weryfikacji.
Firma podaje, że nieprawidłowości wykrywa około jedna trzecia przeprowadzanych przez nią kontroli . Nie są to jednak dane dotyczące wszystkich kontroli L4 w Polsce, lecz przypadków sprawdzanych przez Conperio na zlecenie przedsiębiorców.
Podobny kierunek pokazuje reforma Państwowej Inspekcji Pracy . Inspekcja ma coraz szerzej wykorzystywać analizę ryzyka i dane przekazywane przez inne instytucje do wybierania firm wymagających kontroli . Nie oznacza to jednak, że PIP przejmie sprawdzanie wszystkich zwolnień lekarskich.
Kto może skontrolować L4?
Prawidłowość wykorzystywania zwolnień mogą sprawdzać ZUS oraz uprawnieni pracodawcy . Przedsiębiorca może przeprowadzić kontrolę samodzielnie albo zlecić ją zewnętrznej firmie.
Od 13 kwietnia 2026 roku obowiązują również doprecyzowane zasady kontroli i utraty prawa do zasiłku. Dla pracownika oznacza to jedno: nieprawidłowe wykorzystywanie L4 może zostać szybciej wykryte, ponieważ o kontroli coraz częściej decydują nie przypadek i podejrzenia, lecz konkretne dane .
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Pułtusk wSieci (wpu24.pl)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.