Radomiak secured two goals and three points in their PKO BP Ekstraklasa season opener. They defeated the newcomer team from Krakow in an important victory.
Piłka nożna
Michał Nowak
Dzisiaj, 19:55
Roberto Alves (na pierwszym planie) to autor pierwszego gola w sezonie 2026/27 PKO BP Ekstraklasy. galeria zdjęć - wkrótce
Mecz Radomiaka Radom z Wieczystą Kraków rozpoczął jubileuszowy setny sezon PKO BP Ekstraklasy. Od pierwszej minuty w składzie Zielonych zadebiutowało dwóch nowych zawodników - obrońcy Conrado oraz Kryspin Szcześniak. Był to też pierwszy oficjalny mecz dla trenera Tomasza Kaczmarka. W barwach ekipy z Małopolski, dla której jest to premierowy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej kibice przy Struga mogli zobaczyć dobrze im znanego Lisandro Semedo. Na ławce usiadł z kolei inny były piłkarz Zielonych, Kamil Pestka.
Pierwszy strzał w sezonie 2026/27 oddał w drugiej minucie z dystansu Ben Lederman. Piłka jednak w znacznej odległości minęła bramkę Filipa Majchrowicza. Kilka chwil później głową próbował Karol Fila - był już bliżej, ale dalej futbolówka nie zmierzała w światło bramki. Radomiak w miarę szybko się jednak otrząsnął i przejął inicjatywę - przynajmniej jeśli chodzi o posiadanie piłki.
Sędzia Jarosław Przybył szybko sięgnął do kieszonki - już w ósmej minucie dwóch graczy Wieczystej - Aleksandar Dermanović oraz Duje Dujmović - zostali napomniani żółtymi kartonikami. Groźnie mogło być w 12. minucie, kiedy to w zamieszaniu podbramkowym kilku zawodników gospodarzy miało okazję oddać strzał - ostatecznie to się nie udało. Kolejne fragmenty gry to dużo chaosu i niedokładności na murawie, z obu stron. To Krakowianie jednak częściej próbowali uderzać, głównie z dystansu, robili to jednak dość nieudolnie. Zieloni przez ponad 20 minut pozostawali bez jakiegokolwiek strzału.
Do 27. minucie Wieczysta prowadziła... w liczbie kartek. Radomiak szybko jednak dorównał rywalom, bo napomniani zostali Conrado i Abdoul Tapsoba. Kilka chwil później wydawało się, że beniaminek dopiął swego. Najpierw Conrado wybijając piłkę trafił w... Camarę, wykorzystał to Lederman, przejmując futbolówkę i ładnym podaniem uruchamiając Lucasa Piazona. Ten wyłożył do Stefana Feiertaga, który ładnym uderzeniem przy słupku pokonał Majchrowicza. Krótko trwała jednak radość Wieczystej, bo po analizie VAR arbiter gola anulował dopatrując się pozycji spalonej przyjezdnych.
Długimi fragmentami to rywale byli w pozycji zespołu atakującego - w 40. minucie podjęli kolejną próbę - tym razem po ziemi celnie strzelał Matus Vojtko, ale piłkę pewnie wyłapał Majchrowicz. Swoich szans szukał też Semedo, jednak nie potrafił znaleźć drogi do siatki - wszystkie jego próby były nieudane.
Radomiak przełamał się w końcu w 43. minucie po naprawdę bardzo ładnej akcji! Szcześniak podał do Jana Grzesika, ten na prawą stronę do Zie Ouattary, który oddał mu futbolówkę w pole karne, a drugi kapitan Radomiaka wyłożył do Roberto Alvesa, któremu nie pozostało nic innego, jak tylko wpakować piłkę do siatki! Stadion przy Struga w euforii - Szwajcar autorem pierwszego gola w setnym sezonie PKO BP Ekstraklasy! Do przerwy Zieloni prowadzili z beniaminkiem 1:0.
Zieloni z dużym animuszem zaczęli drugą część spotkania. W 49. minucie z rzutu rożnego krótko po ziemi do Luquinhasa dograł Rafał Wolski, Brazylijczyk finezyjnie piętą zgrał do Grzesika, a ten nie dał szans Antoniemu Mikułko - piłka jeszcze po drodze odbiła się od jednego z zawodników z Krakowa - 2:0 dla Radomiaka!
Dość szybko jednak rywale dopowiedzieli. W 57. minucie zdobyli gola kontaktowego - z prawej strony w pole karne piłkę wstrzelił Miki Villar, a z najbliższej odległości do siatki wpakował ją Feiertag. Znowu sędziowie, podobnie jak w pierwszej połowie, sprawdzali akcję na VARze - tym razem jednak trafienie Austriaka zostało uznane. W 62. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Abdoul Tapsoa, jednak zbyt długo zwlekał i jego strzał zdołał zablokować Dermanović i Zieloni mieli tylko rzut rożny. Po nim jeszcze lepszą okazję miał Grzesik - minimalnie chybił jednak po centrze Wolskiego.
Trener Kaczmarek pierwszych zmian w swojej ekipie dokonał dopiero kwadrans przed końcem. Na placu gry pojawili się Christos Donis i debiutujący w barwach gospodarzy, Kacper Karasek. Swoje premierowe występy zanotowali też Che Nunnely i Fernand Goure, którzy pojawili się na placu w 84. minucie. W końcówce nie brakowało nerwowości w poczynaniach zarówno jednych, jak i drugich. Efektem tego była choćby czerwona kartka (za dwie żółte w krótkim czasie) dla kapitana gości, Mikkela Maigaarda. Gospodarze finalnie dowieźli do końca zwycięstwo. Radomiak otworzył więc swój szósty z rzędu (a siódmy w historii) sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej najlepiej, jak tylko mógł - od trzech punktów!
W drugiej kolejce Radomianie zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice, uczestnikiem eliminacji do Ligi Konferencji UEFA. To spotkanie zaplanowano na niedzielę, 2 sierpnia i rozpocznie się o godz. 20.15.
Radomiak Radom - Wieczysta Kraków 2:1 (1:0) Bramki : Alves 43', Grzesik 49' - Feiertag 57'.
Radomiak : Majchrowicz - Ouattara, Szcześniak, Dieguez, Conrado (84' Goure), Camara (84' Nunnely), Alves (89' Blasco), Wolski (75' Karasek), Grzesik, Tapsoba (75' Donis), Luquinhas. Wieczysta : Mikułko - Fila, Dujmović (33' Milić), Dermanović, Vojtko, Maigaard, Lederman (79' Pusić), Piazon, Semedo (68' Mras), Feiertag (79' Paulinho), Villar (68' Christensen).
Sędzia : Jarosław Przybył (Kluczbork).
Żółte kartki : Conrado, Tapsoba, Donis - Dermanović, Dujmović, Villar, Lederman, Pusić, Maigaard (dwie).
Czerwona kartka : Maigaard (za dwie żółte).
Widzów : 12074.
Źródło: CoZaDzien.pl / Tygodnik Radomski
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.