1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    DOBRZE WIEDZIEĆ 9 miejsc nad wodą blisko Ursynowa. Ranking plaż i kąpielisk

    DOBRZE WIEDZIEĆ 9 miejsc nad wodą blisko Ursynowa. Ranking plaż i kąpielisk

    0przeszczepów
    3089odsłon
    DOBRZE WIEDZIEĆ 9 miejsc nad wodą blisko Ursynowa. Ranking plaż i kąpielisk

    Upał nie odpuszcza, a Zegrze jest zapchane po brzegi. Na szczęście mieszkańcy Ursynowa mają znacznie bliższe alternatywy - od uzdrowiskowej Jeziorki w Konstancinie, przez leśny basen w Powsinie, po dwa mokotowsko-wilanowskie jeziorka, o których część mieszkańców w ogóle nie wie. Sprawdziliśmy, gdzie warto się wybrać na wodę w rejonie Ursynowa, a gdzie lepiej uważać!

    Miejsc jest sporo, ale amatorzy wody bywają bardzo różni. Jedni wolą się popluskać, inni połowić ryby, jeszcze inni wolą ochłodzić stopy i patrzeć, jak inni pływają kajakiem. Są tacy, którzy szukają kameralności, i tacy, którym tłumy nie przeszkadzają. Dlatego zamiast jednej „najlepszej" odpowiedzi, poniżej subiektywny ranking miejsc wodnych na Ursynowie i w okolicy - z plusami i minusami każdego z nich.

    Na wstępie jednak ostrzeżenie. Sporo osób ciągnie latem na uroczą, nieco ukrytą plażę nad Wisłą w Ciszycy, nie wiedząc, że obowiązuje tam bezwzględny zakaz wstępu. To teren Rezerwatu Przyrody Wyspy Świderskie, jednego z największych rezerwatów na Mazowszu, chroniącego lęgowiska mew, rybitw i sieweczek.

    Warto wiedzieć, że znaczący procent krajowej populacji mewy czarnogłowej szuka schronienia właśnie na mazowieckim odcinku Wisły. Ale rezerwat jest też ważnym miejscem odpoczynku i żerowania wielu innych gatunków ptaków, dla których królowa polskich rzek jest niezwykle ważnym korytarzem ekologicznym. Jego znaczenie uznane zostało także w skali Unii Europejskiej i zostało objęte dodatkową ochroną jako obszar Natura 2000 Dolina Środkowej Wisły.

    • informuje i apeluje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie.
    1. Nad Jeziorką w Konstancinie

    To miejsce, w którym można się dosłownie „przełączyć" na wolniejszy tryb - klimat uzdrowiska działa jak balsam. Park Zdrojowy, tężnie, kawiarnie, mnóstwo trawy i wody - rzeka oraz stawy - sprawiają, że da się tu naprawdę odpocząć. Najładniej jest przy Hugonówce.

    Plusy: można rozłożyć koc na trawie, pokarmić kaczki (są nawet specjalne „kaczkomaty"), spłynąć kajakiem po Jeziorce aż do tamy albo tylko popatrzeć na innych, którzy to robią. Do tego dobra kawa, tort bezowy i bogata oferta kulturalna - w muszli koncertowej Parku Zdrojowego odbywa się sporo koncertów. Miejsce jest w miarę blisko i dobrze skomunikowane - autobusy odjeżdżają sprzed metra Kabaty.

    Minusy: w weekendy bywa tłoczno, choć klimat starych willi to amortyzuje. Miejsc parkingowych zdecydowanie brakuje, a przy wyborze restauracji trzeba uważać -niektóre ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy. Z kawiarniami jest już zdecydowanie lepiej.

    1. Basen w Parku Kultury w Powsinie

    To jedyne miejsce, gdzie latem na Ursynowie da się popływać na świeżym powietrzu - i to w leśnym otoczeniu, pełne atrakcji!

    Plusy: to raj dla rodzin z dziećmi - sporo wodnych urządzeń, parę lat temu przeprowadzony gruntowny remont, ratownik na miejscu, zadbane szatnie i prysznice, zacienione miejsca do odpoczynku, a w pobliżu odnowione bary z jedzeniem.

    Minusy: cena potrafi zaboleć - 38,50 zł od dorosłego i 27,50 zł biletu ulgowego (dzieci do lat 5 za darmo, na Kartę Warszawiaka nieco taniej), ale to opłata za cały dzień. Rodzina z więcej niż dwójką dzieci powyżej piątego roku życia zapłaci za samo wejście ponad 100 złotych. Basen nie jest duży, więc w tłoczne dni jakość wody w niecce bywa dyskusyjna, a krzyki bawiących się dzieci słychać z daleka - to nie miejsce dla szukających ciszy.

    1. Rzeka Świder w Józefowie/Otwocku

    Propozycja nieco dalsza, ale wciąż atrakcyjna - spacer dnem rzeki w cieniu drzew wynagradza trud dojazdu.

    Plusy: rzeka jest czysta (albo tak wygląda, bo jest płytka), płynie częściowo wąwozem, więc naprawdę chłodzi. Dzieci mają tu raj do zabawy, próbują nawet swoich sił na deskach pod prąd. Jest ucywilizowana plaża miejska i bardziej dzikie zakątki, a dojechać można kolejką, samochodem albo nawet promem przez Wisłę.

    Minusy: to spory kawałek drogi, drugi brzeg Wisły, więc raczej opcja na cały dzień lub weekend. Zawsze jest tu jakaś grupa ludzi, więc miłośnicy ciszy mogą się rozczarować, a na samej plaży miejsca bywa mało - czasem trzeba iść dalej wzdłuż zarośli.

    1. Zalew w Zalesiu Górnym/Żabieńcu

    Miejsce odwiedzane rzadziej, ale cieszące się sporą popularnością. Zalew ma wydłużony kształt, więc miejsca wystarcza dla wszystkich.

    Plusy: woda w miarę czysta, atrakcji czasem wręcz za dużo - aquapark, wypożyczalnie sprzętu wodnego, „Dzielnica filmowa", „Planeta Glamping", park linowy, bary. Parkować można z kilku stron zalewu, zbiornik leży w lesie, więc nie brakuje cienia.

    Minusy: parking przy ulicy Wczasowej jest dość odległy od plaży, część infrastruktury gastronomicznej wygląda na swoje lata (choć aquapark i sprzęt wodny już nie), a samej plaży przydałoby się więcej.

    1. Zbiornik w Bielawie

    To miejsce stworzone raczej z myślą o amatorach wakeboardu - są odpowiednie wyciągi i dobrze zagospodarowana plaża. Idealna opcja też dla rowerzystów na chwilę odpoczynku.

    Plusy: sympatyczne bary, mnóstwo leżaków, w tym zadaszone leżanki rekompensujące brak cienia. Jest kawałek plaży, parking, sześć boisk do siatkówki plażowej i pływający plac zabaw, organizowane są też półkolonie. Wśród leżanek rosną nawet niewielkie palmy, a huśtawki zrobione z wakeboardów robią wrażenie.

    Minusy: sama woda raczej zniechęca do moczenia nóg, choć obserwowanie sportowców na wodzie to i tak niezła rozrywka. Z barów zwykle leci głośna muzyka - to miejsce zdecydowanie nie dla każdego.

    1. Stawy Wąsal i Pozytywka

    Kameralne przystanki na trasie rowerowej po Zielonym Ursynowie. Nad brzegiem stoją tabliczki z zakazem połowu ryb - to teren prywatny - ale sam spacer wśród okolicznych zakątków wart jest uwagi. Po drodze mija się też kilka innych, pięknie zaaranżowanych, choć ogrodzonych zbiorników wodnych. Dojazd od Karczunkowskiej skręcamy w ulicę Pozytywki.

    Plusy: urokliwa, cicha okolica idealna na krótki postój podczas przejażdżki rowerowej, w pobliżu place zabaw i siłownie plenerowe.

    Minusy: to raczej przystanek niż cel sam w sobie – bez plaży ani miejsc do kąpieli, więc to opcja tylko dla rowerzystów szukających chwili wytchnienia.

    1. Jeziorko Powsinkowskie

    Nieco zapomniana, ale naprawdę malownicza propozycja dla mieszkańców południowej części miasta. To starorzecze Wisły na osiedlu Powsinek w Wilanowie, będące częścią 12-kilometrowego ciągu starorzeczy ciągnącego się od jezior Bielawskich aż po Jezioro Wilanowskie.

    Plusy: teren jest bogaty przyrodniczo - żyją tu chronione gatunki ptaków, jak bączek, czajka czy rybitwa rzeczna, a nad wodą kwitnie grążel żółty. Wokół zbiornika wytyczono trzy trasy spacerowe, jest siłownia plenerowa i plac zabaw stylizowany na piracki okręt - to naprawdę spokojne miejsce na spacer, z dala od zgiełku.

    Minusy: obowiązuje bezwzględny zakaz kąpieli, więc to opcja wyłącznie na spacer i odpoczynek nad wodą, nie na pluskanie się. Stan samego jeziora od lat budzi zastrzeżenia mieszkańców - od kilkunastu lat obserwuje się postępującą eutrofizację zbiornika.

    1. Jeziorko Czerniakowskie

    To zdecydowanie najbardziej rozbudowana propozycja z nowej listy - i największy naturalny zbiornik wodny w całej Warszawie, o powierzchni 19,5 hektara. Znajduje się na Mokotowie (Sadyba), przy ulicy Jeziornej 4, i formalnie jest rezerwatem przyrody powołanym w 1987 roku.

    Plusy: to jedno z niewielu miejsc w mieście, gdzie legalnie i bezpiecznie da się popływać - działa tu strzeżone kąpielisko z ratownikami WOPR i brodzikiem dla dzieci, a jakość wody kontroluje Sanepid. Do tego piaszczysta plaża, boisko do siatkówki plażowej, siłownia plenerowa, wypożyczalnie kajaków i rowerów wodnych, a wokół całego zbiornika biegnie ścieżka spacerowo-rowerowa z tablicami edukacyjnymi. Żyje tu około 60 gatunków ptaków, w tym niemal 50 objętych ochroną, można spotkać kaczki, łabędzie, łyski i czaple.

    Minusy: w upalne dni na strzeżonej plaży bywa naprawdę tłoczno, a jakość wody potrafi zamknąć kąpielisko w środku sezonu, gdy sanepid wykryje bakterie. Po drugiej stronie mostu, we wschodniej części jeziorka, robi się już znacznie ciszej, ale i mniej zagospodarowanie, a wiosną i latem trzeba liczyć się z komarami.

    1. Dawny Gucin Gaj

    Ukryty, niewidoczny od ulicy azyl dzikości pośrodku ruchliwego otoczenia. Znajduje się na lewo od kościoła św. Katarzyny, przy ulicy Fosa. Sąsiedztwo Dolinki Służewieckiej daje o sobie znać dźwiękiem, ale widoki rekompensują tę niedogodność.

    Plusy: można usiąść nad wodą i obserwować zarastający, ale wciąż gościnny dla dzikiego ptactwa zbiornik, w klimatycznym otoczeniu barów ze stolikami tuż nad wodą. Jest cień i miła atmosfera oddechu od miasta.

    Minusy: hałas przejeżdżających samochodów jest dobrze słyszalny, a stawu nie znajdzie się na mapie Google - trzeba wpisać adres Fosa 3.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Halo Ursynow

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA